Jak poinformowała Straż Graniczna, Ghańczyk podróżował autobusem kursowym z Ukrainy do Niemiec.
Kiedy przedstawił dokumenty do kontroli, funkcjonariuszka Straży Granicznej nabrała podejrzeń co do autentyczności duńskiej wizy oraz stempli kontroli granicznej zamieszczonych w paszporcie mężczyzny. Szczegółowe sprawdzenia dokumentów oraz danych z międzynarodowych baz potwierdziły fałszerstwo.
Jak podała SG, Ghańczyk od razu przyznał się do oszustwa. Dodał, że dokumenty kupił za 500 euro, gdy był na Ukrainie. Fałszywe stemple kontroli granicznej z Hiszpanii, Danii oraz Holandii miały potwierdzić rzekomo odbyte podróże i zwiększyć wiarygodność wizy.
Cudzoziemiec dobrowolnie poddał się karze 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Straż Graniczna wydała mu decyzję o odmowie wjazdu i skierowała z powrotem na Ukrainę.
Ujawniona fałszywa wiza jest pierwszym tego typu przypadkiem w 2020 r. na Podkarpaciu. Natomiast w dwóch pierwszych miesiącach br. funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej ujawnili łącznie 47 fałszywych odbitek stempli kontroli granicznych.