23-letni Mateusz M. 11 i 12 listopada w Nidzicy poprzebijał wszystkie opony w czterech autach. "Nadto 12 listopada doszło do uszkodzenia okna i drzwi balkonowych, drzwi wejściowych i elewacji budynku na skutek rzucania kamieniami i szarpania. Z zeznań przesłuchanych w sprawie świadków wynika, że czynów tych miał się dopuścić Mateusz M." – podał w komunikacie Stodolny.
Prokuratura ustaliła także, że 23-latek groził konkubinie nożem, znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie. Dlatego prokuratura wystąpiła o areszt Mateusza M., a sąd się do tego wniosku przychylił. "Podejrzany nie przyznał się do dokonania zarzucanych mu przestępstw" – powiedział rzecznik prokuratury.
Stodolny dodał, że 23-latek był wcześniej karany za zniszczenie mienia.