Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Bruksela szykuje SAFE II? "Pojawiają się wstępne rozmowy"

Mimo prezydenckiego weta, rząd zamierza sięgnąć po pieniądze z unijnego rozporządzenia SAFE. Opozycja bije na alarm przed zaszytymi w pożyczce zagrożeniami, zaś pełnomocnik rządu rządu ds. SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka dodaje: „w instytucjach unijnych pojawiają się wstępne rozmowy nt. SAFE II”.

Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE. W uzasadnieniu decyzji wskazano m.in. na ryzyko naruszenia suwerenności państwa oraz przekazania części kompetencji dotyczących bezpieczeństwa instytucjom Unii Europejskiej. SAFE to unijny program pożyczek na obronność europejską, z którego Polska ma pożyczyć ok. 44 mld euro.

Z podjętej przez rząd uchwały wynika, że zobowiązani do podpisywania umów są szef resortu finansów Andrzej Domański i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Z pieniędzy SAFE zrezygnował szereg unijnych krajów - między innymi Finlandia, posiadająca najdłuższą granicę lądową z Rosją spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej i NATO. Jak przekonuje Sobkowiak-Czarnecka, w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie unijni liderzy mieli nabrać ochoty na wielomiliardowe pożyczki.

Będzie SAFE II?

Sobkowiak-Czarnecka pytana w Studiu PAP o ewentualny SAFE II, będący kontynuacją programu wspierającego inwestycje obronne państw członkowskich odpowiedziała, że w instytucjach unijnych pojawiają się wstępne rozmowy na ten temat. Jak zauważyła, część krajów, szczególnie południa Europy w sierpniu 2025 r. nie widziało potrzeby obecności w tym programie twierdząc, że kwestia zbrojeń "ich nie dotyczy".

- Po tym jak wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie, te same kraje wróciły do Komisji Europejskiej, pukają i pytają, czy będzie SAFE II, albo czy z tego SAFE zostały jakieś pieniądze, bo oni by chętnie pożyczyli - przekonywała. Jako przykład wskazała Cypr, który - jak zauważyła - stał się częścią napięć związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie.

Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła jednak, że obecnie dyskusja o SAFE II ma charakter wstępny. W jej ocenie pierwszeństwo mają negocjacje dotyczące nowego budżetu Unii Europejskiej.

- Nowy budżet pojawi się w roku 2028, czyli za 2 lata. Więc SAFE jest takim mostem i my właściwie te pieniądze z SAFE wydamy do roku 2028. Dzisiaj skupiamy się też na wysiłkach negocjacyjnych, żeby jak najwięcej pieniędzy na obronność było w budżecie unijnym po 2028 roku - powiedziała pełnomocniczka rządu ds. SAFE.

Jak tłumaczyła w Republice europoseł Konfederacji Anna Bryłka, pieniądze z SAFE muszą zostać zakontraktowane w błyskawicznym tempie do końca maja br., jeśli polski rząd zamierza dokonywać zakupów w pojedynkę.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej