Prezydent Karol Nawrocki zdecydował o zawetowaniu ustawy wdrażającej unijny program pożyczek na obronność SAFE. W uzasadnieniu decyzji wskazano m.in. na ryzyko naruszenia suwerenności państwa oraz przekazania części kompetencji dotyczących bezpieczeństwa instytucjom Unii Europejskiej. SAFE to unijny program pożyczek na obronność europejską, z którego Polska ma pożyczyć ok. 44 mld euro.
Z podjętej przez rząd uchwały wynika, że zobowiązani do podpisywania umów są szef resortu finansów Andrzej Domański i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Z pieniędzy SAFE zrezygnował szereg unijnych krajów - między innymi Finlandia, posiadająca najdłuższą granicę lądową z Rosją spośród wszystkich krajów Unii Europejskiej i NATO. Jak przekonuje Sobkowiak-Czarnecka, w obliczu konfliktu na Bliskim Wschodzie unijni liderzy mieli nabrać ochoty na wielomiliardowe pożyczki.
Będzie SAFE II?
Sobkowiak-Czarnecka pytana w Studiu PAP o ewentualny SAFE II, będący kontynuacją programu wspierającego inwestycje obronne państw członkowskich odpowiedziała, że w instytucjach unijnych pojawiają się wstępne rozmowy na ten temat. Jak zauważyła, część krajów, szczególnie południa Europy w sierpniu 2025 r. nie widziało potrzeby obecności w tym programie twierdząc, że kwestia zbrojeń "ich nie dotyczy".
- Po tym jak wybuchła wojna na Bliskim Wschodzie, te same kraje wróciły do Komisji Europejskiej, pukają i pytają, czy będzie SAFE II, albo czy z tego SAFE zostały jakieś pieniądze, bo oni by chętnie pożyczyli - przekonywała. Jako przykład wskazała Cypr, który - jak zauważyła - stał się częścią napięć związanych z konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła jednak, że obecnie dyskusja o SAFE II ma charakter wstępny. W jej ocenie pierwszeństwo mają negocjacje dotyczące nowego budżetu Unii Europejskiej.
- Nowy budżet pojawi się w roku 2028, czyli za 2 lata. Więc SAFE jest takim mostem i my właściwie te pieniądze z SAFE wydamy do roku 2028. Dzisiaj skupiamy się też na wysiłkach negocjacyjnych, żeby jak najwięcej pieniędzy na obronność było w budżecie unijnym po 2028 roku - powiedziała pełnomocniczka rządu ds. SAFE.
Jak tłumaczyła w Republice europoseł Konfederacji Anna Bryłka, pieniądze z SAFE muszą zostać zakontraktowane w błyskawicznym tempie do końca maja br., jeśli polski rząd zamierza dokonywać zakupów w pojedynkę.