Krzysztof Bosak, kandydat na prezydenta z ramienia Konfederacji Wolność i Niepodległość, został wyłoniony w serii prawyborów. Zwyciężył w nich, pokonując w ostatniej turze Grzegorza Brauna.
Bosak podczas konferencji prasowej na kieleckim Rynku zapowiedział, że oficjalne rozpoczęcie jego kampanii nastąpi w piątek w Warszawie.
Polityk przypomniał swoją pierwszą obietnicę wyborczą: "Nie podpiszę podwyżek podatków dla Polaków ani podwyżek żadnych danin".
Zapowiedział też, że jednym z filarów jego kampanii będzie obrona tradycyjnych wartości.
Kolejny filar kampanii Bosaka to "obrona niepodległego, suwerennego państwa polskiego przed wpływami zewnętrznymi, szczególnie z Unii Europejskiej". "Zagrożenia, które lekkomyślnie podpisując Traktat Lizboński polscy politycy zlekceważyli, w tej chwili widzimy, że te zagrożenia były zupełnie realne. Że nawet z bardzo ogólnych przepisów tego traktatu np. o praworządności, można wywodzić tak daleko idące działania, jak stwierdzanie, że niektóre instytucje państwa polskiego powołane legalnie przyjętą przez Sejm ustawą nie istnieją" – powiedział polityk.
Jako przykład podał sytuację związaną z Izbą Dyscyplinarną Sądu Najwyższego.
Odniósł się też do daty wyznaczenia wyborów prezydenckich na 10 maja. "Wszyscy spekulowaliśmy, że w pierwszych dniach maja będą wybory prezydenckie, więc zaskoczenia nie ma" – przyznał. Dodał, że "w tej chwili przed nami intensywny czas na zebranie 100 tysięcy podpisów".