"Dokonałem wyboru najlepszego z najlepszych, dobrego gospodarza, byłego wiceprezydenta Łodzi, samorządowca, społecznika, który wielokrotnie zwyciężał tutaj i wygrywał w tym mieście, w tym regionie wybory, prowadził Lewicę do zwycięstwa. Państwo już wszyscy znacie odpowiedź, szefem mojego sztabu będzie pan Tomasz Trela"
- ogłosił podczas konferencji w Łodzi Biedroń.
Poinformował też, że pierwszą zastępczynią szefa sztabu będzie łódzka posłanka, związana z Wiosną Hanna Gill-Piątek. Już po konferencji Biedroń podkreślał, że na jego decyzji zaważyło to, że Trela i Gill-Piątek są społecznikami z doświadczeniem samorządowym.
Tomasz Trela, dziękując za zaufanie i propozycję, przyznał, że zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności, jaką niesie za sobą szefowanie sztabowi.
Trela zapowiedział "bardzo energetyczną" kampanię, która pokaże, że można rozmawiać z ludźmi, nie otaczając się barierkami, prowadzić dialog i pochwalić opozycję za dobry pomysł, a zganić, kiedy robi błędy.
W skład sztabu wchodzą też m.in. wiceszefowa klubu Lewicy Beata Maciejewska, która jest rzeczniczką sztabu, wicemarszałek Sejmu szef SLD Włodzimierz Czarzasty, odpowiedzialny za komitet poparcia i lider Lewicy Razem Adrian Zandberg, odpowiedzialny za sprawy programowe.
Czarzasty o głosowanie na Biedronia zaapelował do elektoratu Aleksandra Kwaśniewskiego, SLD i osób wyznających lewicowe wartości. Zaznaczył, że struktury SLD w 340 powiatach będą w tej kampanii do dyspozycji kandydata Lewicy, aby była ona równie skuteczna jak dwie prowadzone z sukcesem kampanie Aleksandra Kwaśniewskiego.
Lider SLD przypomniał, ze oczekuje od Biedronia wprowadzenia państwa świeckiego i pilnowania standardów europejskich.
Adrian Zandberg widzi w lewicowym kandydacie prezydenta, który rozumie nowoczesność, sprawiedliwość społeczną, takiego, który ma energię, by walczyć o zmianę i będzie potrafił stworzyć europejskie państwo dobrobytu.
Biedroń zapowiedział, że w swojej kampanii będzie odwoływał się do mieszkańców małych i średnich miast, którzy marzą o Polsce dobrobytu, będącej częścią wspólnoty europejskiej; takiej, która jest ze sobą solidarna i nikogo nie wyklucza.
Kandydat Lewicy ocenił, że marszałek Sejmu Elżbieta Witek z powodów politycznych bardzo późno ogłosiła termin wyborów, który wyznaczyła na 10 maja.