Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Biedroń przedstawił w Łodzi swoją ekipę

- Były wiceprezydent Łodzi Tomasz Trela będzie szefem mojego sztabu wyborczego, I zastępczynią będzie posłanka Hanna Gill-Piątek - ogłosił w Łodzi kandydat Lewicy na prezydenta Robert Biedroń. W skład sztabu wejdą też szef SLD Włodzimierz Czarzasty i lider Lewicy Razem Adrian Zandberg.

Autor:

"Dokonałem wyboru najlepszego z najlepszych, dobrego gospodarza, byłego wiceprezydenta Łodzi, samorządowca, społecznika, który wielokrotnie zwyciężał tutaj i wygrywał w tym mieście, w tym regionie wybory, prowadził Lewicę do zwycięstwa. Państwo już wszyscy znacie odpowiedź, szefem mojego sztabu będzie pan Tomasz Trela"

- ogłosił podczas konferencji w Łodzi Biedroń.

Poinformował też, że pierwszą zastępczynią szefa sztabu będzie łódzka posłanka, związana z Wiosną Hanna Gill-Piątek. Już po konferencji Biedroń podkreślał, że na jego decyzji zaważyło to, że Trela i Gill-Piątek są społecznikami z doświadczeniem samorządowym. 

Tomasz Trela, dziękując za zaufanie i propozycję, przyznał, że zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności, jaką niesie za sobą szefowanie sztabowi. 

Trela zapowiedział "bardzo energetyczną" kampanię, która pokaże, że można rozmawiać z ludźmi, nie otaczając się barierkami, prowadzić dialog i pochwalić opozycję za dobry pomysł, a zganić, kiedy robi błędy.

W skład sztabu wchodzą też m.in. wiceszefowa klubu Lewicy Beata Maciejewska, która jest rzeczniczką sztabu, wicemarszałek Sejmu szef SLD Włodzimierz Czarzasty, odpowiedzialny za komitet poparcia i lider Lewicy Razem Adrian Zandberg, odpowiedzialny za sprawy programowe.

Czarzasty o głosowanie na Biedronia zaapelował do elektoratu Aleksandra Kwaśniewskiego, SLD i osób wyznających lewicowe wartości. Zaznaczył, że struktury SLD w 340 powiatach będą w tej kampanii do dyspozycji kandydata Lewicy, aby była ona równie skuteczna jak dwie prowadzone z sukcesem kampanie Aleksandra Kwaśniewskiego. 

Lider SLD przypomniał, ze oczekuje od Biedronia wprowadzenia państwa świeckiego i pilnowania standardów europejskich.

Adrian Zandberg widzi w lewicowym kandydacie prezydenta, który rozumie nowoczesność, sprawiedliwość społeczną, takiego, który ma energię, by walczyć o zmianę i będzie potrafił stworzyć europejskie państwo dobrobytu.

Biedroń zapowiedział, że w swojej kampanii będzie odwoływał się do mieszkańców małych i średnich miast, którzy marzą o Polsce dobrobytu, będącej częścią wspólnoty europejskiej; takiej, która jest ze sobą solidarna i nikogo nie wyklucza.

Kandydat Lewicy ocenił, że marszałek Sejmu Elżbieta Witek z powodów politycznych bardzo późno ogłosiła termin wyborów, który wyznaczyła na 10 maja.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Polska