Festiwal Up To Date dotąd miał 10 edycji, kolejna odbędzie się we wrześniu, tradycyjnie w Białymstoku. Podczas festiwalu prezentowana jest muzyka elektroniczna i hip hop, na kilku festiwalowych scenach występują artyści z całego świata. Impreza z roku na rok przyciąga coraz szerszą publiczność. Organizatorzy prowadzą też niestandardowe działania społeczne zwracające uwagę przede wszystkim na osoby starsze.
Teraz - w związku z pandemią koronawirusa - postanowili wesprzeć akcję nie wychodzenia z domu. "Przez tysiąclecia siedzenie w domu było uznawane za lenistwo i rzecz niegodną naśladowania. Aż do dziś. Dzisiaj siedzenie w domu może uratować komuś życie" - napisali na swoim profilu organizatorzy festiwalu.
Od południa w środę rozpoczęli nadawany live na profilu Up To Date Festival koncert, który ma potrwać do godz. 20. "(...) jako ekipa Up To Date Festivalu, oddajemy Wam Dtekka do dyspozycji. Będzie grać dla Was ze swojego domu, zachęcając tym samym, abyście i Wy ze swoich domów (na razie przynajmniej) nie wychodzili. Wypijcie z nim herbatę, pogłaszczcie kota, zjedźcie posiłek. Przez ekran laptopa albo smartfona" - zachęcają organizatorzy. Występ przed godziną 14 oglądało ok. 200 osób.
Kilka dni organizatorzy festiwalu rozpoczęli też w sieci akcję "Zadzwoń do babci i dziadka", zachęcając, by zamiast ich odwiedzać, zadzwonić. "W obliczu śmiertelnego zagrożenia NIE ZOSTAWIAJMY SENIORÓW SAMYCH, bo to nie tylko zagrożenie dla życia, ale także – a może przede wszystkim – ich strach, lęk i poczucie bezradności. To nie tylko wyzwanie dla ciała, ale również dla psychiki. Wspierajmy!" - napisała ekipa Up To Date.
Akcję promuje zdjęcie muralu z babcią, który powstał podczas ubiegłorocznej edycji festiwalu. Znalazł się tam napis: