To drugi szpital tymczasowy w województwie podlaskim. Oba powstały z myślą o leczeniu pacjentów zakażonych koronawirusem. Pierwszy działa w kompleksie klinik zakaźnych przy ul. Żurawiej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Białymstoku, gdzie – aby powstał szpital tymczasowy – przyspieszono prace budowlane i wykończeniowe. W szpitalu w hali dotychczas działa jedynie punkt szczepień przeciwko COVID-19.
Obwa szpitale tymczasowe prowadzi Uniwersytecki Szpital Kliniczny w Białymstoku, najbardziej specjalistyczny i największy szpital w Podlaskiem.
Szpital tymczasowy na Żurawiej działa i przyjmuje pacjentów od 10 grudnia 2020 r. Szpital w hali był już wtedy także gotowy, ale nie kierowano tam pacjentów. W hali jest 80 łóżek, w tym 4 respiratorowe.
Kamila Ausztol z biura prasowego wojewody poinformowała, że uruchomienie szpitala w hali Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku będzie oznaczało przeniesienie punktu szczepień w inne miejsce, ale na razie nie ma szczegółów.
Tylko od 15 marca w regionie – na mocy decyzji wojewody w związku z sytuacją epidemiologiczną – przybyło w szpitalach 129 łóżek covidowych, m.in. w Hajnówce, Bielsku Podlaskim, w szpitalach wojewódzkich w Białymstoku i Suwałkach, a także w Grajewie.
Zwiększyła się też liczba łóżek w szpitalu tymczasowym przy ul. Żurawiej. W czwartek uruchomiono tam kolejnych 18 łóżek i sześć respiratorowych, a 10 kolejnych miejsc powstało po wniosku dyrekcji szpitala. Łącznie w szpitalu tymczasowym jest teraz 100 miejsc.
"Od poniedziałku 22 marca planowane jest zwiększenie o 20 łóżek zakaźnych w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Białymstoku. W tym momencie Uniwersytecki Szpital Kliniczny dysponuje 101 łóżkami dla pacjentów z COVID-19. Będzie 121 łóżek zakaźnych, w tym 16 respiratorowych"
– poinformowała Kamila Ausztol.
W szpitalach w regionie jest obecnie 1345 łóżek covidowych. W piątek były zajęte 793 z nich, zajętych też było 78 ze 121 respiratorów. Przez cały ostatni tydzień dzienna liczba hospitalizowanych z powodu zakażenia koronawirusem w regionie zbliża się do 800.
Urząd wojewódzki poinformował, że na koniec marca liczba łóżek covidowych w szpitalach w regionie wzrośnie do ponad 1,4 tys.
– podkreśla wojewoda Bohdan Paszkowski w informacji urzędu na stronie internetowej.
Podlaskie wciąż pozostaje w grupie województw, gdzie zachorowań – w porównaniu z innymi – jest mniej. Najwięcej w ostatnim czasie potwierdzonych przypadków COVID-19 – 621 – było w regionie w środę. Łącznie od poniedziałku do piątku w Podlaskiem potwierdzono 2076 przypadków zakażenia.
Coraz więcej osób jest hospitalizowanych w szpitalu Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego. W piątek łącznie było tam zajętych 148 łóżek w dwóch lokalizacjach: w kompleksie klinik zakaźnych przy ul. Żurawiej i w głównej siedzibie szpitala przy ul. Skłodowskiej.
W szpitalu tymczasowym jest hospitalizowanych 56 pacjentów – najwięcej jak do tej pory – poinformowała rzeczniczka szpitala Katarzyna Malinowska-Olczyk. W głównym kompleksie szpitala są wolne trzy z szesnastu respiratorów dla pacjentów z COVID-19, więcej wolnych respiratorów jest na Żurawiej. Rzeczniczka dodała, że każdego dnia liczba hospitalizowanych pacjentów tylko nieznacznie się waha.
W piątek na oddziale covidowym szpitala wojewódzkiego w Białymstoku było 31 pacjentów. Rzecznik szpitala Rafał Tomaszczuk podkreśla, że sytuacja jest dynamiczna.
Dodał, że na uruchomionym ostatnio oddziale intensywnej terapii dla pacjentów zakażonych koronawirusem zajętych jest osiem respiratorów, trzy są wolne. Lekarze mówią, że pacjenci trafiają do szpitalach w cięższych stanach.