Przez kilkanaście minut, przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do brutalnych działań policji, którzy rozbili protest w Alei Szucha. Szerokie zastępy funkcjonariuszy wyciągali po kolei kolejnych demonstrujących.
W konfrontacji ucierpiał Adam Borowski, szef stołecznego Klubu Gazety Polskiej. Borowski od tygodni protestował przed TK. W trakcie, gdy policja wyciągała go siłą, padały jasne komunikaty o ostrożność, bo Borowski choruje na serce.
Adam Borowski nieprzytomny na chodniku: https://t.co/3ppYywInsQ
— Paweł Rybicki (@Rybitzky) October 14, 2026
Ostatecznie zasłabł. Potwierdził to Michał Kowalski, poseł PiS.
- Policja zachowuje się niezgodnie z przepisami. Pcha parlamentarzystów, stosuje przemoc wobec osób, które pilnują Trybunału. Niestety pan Adam Borowski zasłabł, trzeba było go ratować. To wszystko wina policja, która naciska, stosuje przemoc
- przekazał w Republice.
Do Borowskiego wezwano karetkę pogotowia, zajmują się nim ratownicy medyczni.
Borowskiego zdołał sfotografować Bartosz Kalich.