"Funkcjonariusze znają również tożsamość kolejnego z uczestników zajścia. Mężczyzna nie został jeszcze zatrzymany. Pracujemy nad ustaleniem jego miejsca pobytu"
- poinformował mł. asp. Wojciech Chrostowski z Zespołu Komunikacji Społecznej Komendy Miejskiej Policji w Toruniu.
Nadal trwa także ustalanie personaliów pięciu pozostałych mężczyzn, a policja publikuje wizerunek trzech z nich, które zostały zarejestrowane przez kamery monitoringu.
Jak informowała wcześniej policja, w nocy z soboty na niedzielę grupa siedmiu mężczyzn pobiła na toruńskiej starówce obcokrajowców.
"Dotychczasowe ustalenia wskazują, że zdarzenie zaistniało na tle narodowościowym. Wizerunek pięciu sprawców zarejestrowały kamery monitoringu. Funkcjonariusze szukają osób mogących pomóc w ustaleniu personaliów podejrzanych, a także świadków zajścia"
- poinformował w poniedziałek mł. asp. Chrostowski. Nagrania pomogły rozpoznać dwóch z napastników.
Obcokrajowcy mieli zostać pobici i znieważeni ok. godziny 1:30 w nocy z soboty na niedzielę w samym centrum miasta. Śledczy ustalili, że agresorów było siedmiu. Do zdarzenia odniósł się na swoim oficjalnym koncie w mediach społecznościowych prezydent Torunia Michał Zaleski.
- napisał Zaleski.
Nieoficjalne ustalenia wskazują, że przynajmniej jedna z zaatakowanych osób ma mieć pęknięte kości czaszki.
Sprawcy mieli krzyczeć m.in. "Polska dla Polaków". Wśród pobitych osób jest także kobieta. Portal torun.naszemiasto.pl przytacza relację jednego z zaatakowanych, którą ten miał umieścić na portalu społecznościowym.
- napisał jeden z poszkodowanych cytowany przez lokalny portal.