Za uchwałą zagłosowało 16 samorządowców. Nikt nie był przeciwny, ani nie wstrzymał się od głosu. W głosowaniu nie wzięło udziału pięcioro radnych.
Przewodniczący wieluńskiego samorządu Tomasz Akulicz przypominał, że wniosek w sprawie nadania Honorowego Obywatelstwa Wielunia prezydentowi Dudzie, podpisany przez wszystkich 21 radnych, wpłynął do burmistrza miasta i Rady Miasta jesienią ub. roku.
W jego uzasadnieniu napisano m.in., że mieszkańcy Wielunia, szczególnie dotkniętego tragedią II wojny światowej, doceniają starania prezydenta o "przywrócenie historycznej pamięci" tragicznych wydarzeń z 1 września 1939 roku.
Przypomniano, że Andrzej Duda odwiedził Wieluń po raz pierwszy w styczniu 2015 roku. Kolejne wizyty miały miejsce w 2017 oraz 2019 roku i związane były z obchodami 78. i 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Podczas tej ostatniej, towarzyszył Dudzie prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier.
We wniosku podkreślano, że Wieluń to miasto, które stało się pierwszą cywilną ofiara II wojny światowej. "To dzięki wspólnej wizycie prezydentów Polski i Niemiec oraz historycznym przemówieniom wygłoszonym na wieluńskim rynku przez obu prezydentów o tragedii Wielunia usłyszał cały świat" – napisali wnioskodawcy.
Zwrócili uwagę, że ukoronowaniem obchodów 80. rocznicy wybuchu II wojny światowej, stało się przekazanie miastu we wrześniu ub. roku dzwonu "Pamięć i Przestroga", daru prezydenta Rzeczpospolitej. Dzwon docelowo zawiśnie na odrestaurowanej dzwonnicy wieluńskiej Fary zburzonej 1 września 1939.
Podkreślono również, że podczas wizyty w 2017 roku prezydent odwiedził firmę Wielton - jednego z czołowych w Europie producenta naczep, przyczep i zabudów samochodowych.
– napisano we wniosku, który później pozytywnie zaopiniowała Komisja Elekcyjna.
Akulicz przypomniał, że zgodnie z procedurą, w styczniu tego roku zwrócono się z pisemnym pytaniem do prezydenta Andrzeja Dudy, czy przyjmie Honorowe Obywatelstwo Wielunia. W lutym kancelaria prezydenta odpowiedziała, że prezydent "z radością przyjmuje Honorowe Obywatelstwo Wielunia". We wtorek wieluńscy samorządowcy mogli zagłosować nad uchwałą.
Przed II wojną światową Wieluń liczył ok. 16 tys. mieszkańców i był oddalony od granicy niemieckiej o 21 km.
1 września 1939 r. niemieckie samoloty zrzuciły na miasto 380 bomb o łącznej wadze 46 ton. Według różnych źródeł w wyniku ataku Luftwaffe, mogło zginąć ok. 1200 osób. Atak trwał do godziny 14. W gruzach legło 75 proc. miejskiej zabudowy. W Wieluniu nie stacjonowały żadne jednostki Wojska Polskiego, nie było tam również stanowisk obrony przeciwlotniczej. Zdaniem historyków, miasto zbombardowano, by przetestować sprzęt i zastraszyć ludność cywilną.