W ocenie anarchistów z kolektywu Syrena w Radzie Konsultacyjnej powołanej przez Ogólnopolski Strajk Kobiet zabrakło kobiet angażujących się w protesty.
"OSK właśnie ogłosiło skład Rady Konsultacyjnej. Kto i według jakiego klucza wybierał osoby do tego gremium - nie wiemy. Jednak wiemy, że ten klucz - poza nielicznymi wyjątkami - jest na tyle wyśrubowany, że nie ma w nim miejsca dla reprezentantek większości z nas"
– napisali anarchiści.
"Gdzie kobiety z mniejszych miast i wsi? Gdzie związkowczynie? Gdzie osoby, które mówią publicznie o swoim doświadczeniu aborcji? Gdzie osoby z niepełnosprawnościami? Gdzie osoby pracujące seksualnie czy osoby wykonujące pracę opiekuńczą? Powiemy za siebie - nie widzimy w tej radzie swojej reprezentacji"
- podkreślili.
"Szklany sufit", "szybka winda" i "lepka podłoga" dotyczy jak widać nie tylko naszego doświadczenia w pracy i w domu, ale też ruchów protestu
- czytamy dalej w oświadczeniu.
Dalej użalają się, że miejsce należne uczestniczkom protestu - osób z mniejszych miejscowości, pracowniczek, działaczek aborcyjnych – "zajęli panowie".
W niedzielę Strajk Kobiet ogłosił wstępny skład Rady Konsultacyjnej, w której znalazł się miedzy innymi... Michał Boni. - obecnie europoseł Platformy Obywatelskiej, kiedyś agent Służby Bezpieczeństwa zarejestrowany w archiwum IPN jako TW „Znak”.