Rzecznik dolnośląskiej policji Paweł Petrykowski poinformował, że polscy policjanci zabezpieczyli w porcie w Rotterdamie kontener, w którym znajdowały się karoserie, drzwi, dachy, moduły hybrydowe, elementy plastikowe i silniki pochodzące z 24 luksusowych samochodów marki Mercedes, skradzionych w drugiej połowie 2018 r. w Polsce, Niemczech i w Austrii.
#Dolnośląscy #policjanci przejęli w #Holandii kontener z podzespołami kradzionych na terenie #UE i #Polski luksusowych aut o wartości 10 mln zł. Części miały trafić do #Hongkongu. @PolskaPolicja (Więcej informacji i video?)https://t.co/wQB4tkxdJj pic.twitter.com/Bo8bJdLJOs
— dolnośląska Policja (@DPolicja) 3 stycznia 2019
- Łączna wartość skradzionych pojazdów, zidentyfikowanych na podstawie podzespołów znajdujących się w kontenerze, opiewa na kwotę nie mniejszą niż 10 mln zł
– powiedział Petrykowski.
Rzecznik przypomniał, że to kolejny kontener przechwycony przez służby.
- Wcześniej niemieccy policjanci, współpracujący z funkcjonariuszami z Dolnego Śląska, w porcie w Bremerhaven przejęli dwa inne kontenery, także z podzespołami
– powiedział.
Według policji części z kradzionych samochodów trafiały m.in. do Libanu i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Łączna wartość wszystkich skradzionych pojazdów to nie mniej niż 40 mln zł. Policja rozbijająca międzynarodową zorganizowaną grupę przestępczą zatrzymała łącznie sześć osób, z czego trzech mężczyzn we Wrocławiu i jego okolicach.
- Wcześniej niemieccy policjanci, prowadząc działania w sprawie przemytu samochodów, zatrzymali trzy osoby: niemiecko-libańskie rodzeństwo w wieku 34 i 36 lat i 46-letnią obywatelkę Słowacji
– powiedział Petrykowski.
Mieszkańcy Dolnego Śląska podejrzani są o paserstwo nie mniej niż 120 luksusowych samochodów o łącznej wartości nie mniejszej niż 30 mln zł.
- Dwóch z zatrzymanych mężczyzn było poszukiwanych europejskim nakazem aresztowania. Funkcjonariusze zajęli też wówczas mienie osób w kwocie łącznej około 220 tys. zł oraz 5 samochodów o łącznej wartości nie mniejszej niż 400 tys. zł
– przypomniał rzecznik.
Śledztwo w sprawie grupy przestępczej prowadzą Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu i Prokuratura w Karlsruhe. Policja podkreśla, że sprawa ma charakter rozwojowy i nie są wykluczone kolejne zatrzymania.