Podczas konferencji prasowej Małgorzatę Kidawę-Błońską poproszono o komentarz do piątkowego podpisu prezydenta Andrzeja Dudy pod nowelą ustawy o radiofonii i telewizji i ustawy abonamentowej, przyznającą w 2020 r. rekompensatę w wysokości 1,95 mld zł dla TVP i Polskiego Radia.
"12 godzin temu dowiedzieliśmy się, że nie mamy samodzielnego prezydenta. Podpisanie tej ustawy to podpis pod ustawą hańby" - powiedziała kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta.
Zaznaczyła, że skoro prezydent podpisał ustawę w obecności premiera i innych urzędników... oni też biorą za to odpowiedzialność.
Kandydatka nazwała podpis "aktem hańby", w którym wzięli udział dwaj najważniejsi urzędnicy w państwie - prezydent i premier.
Zwróciła uwagę, że targi o obsadę stanowiska prezesa TVP, z czym był wiązany podpis prezydenta, jeszcze się nie skończyły.