Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ostry atak na gen. Petelickiego za ujawnienie sms-a

Gen. Sławomir Petelicki ma dość wątpliwe podstawy do pouczania kogokolwiek - oświadczył w piątek Stefan Niesiołowski (PO). Odniósł się w ten sposób m.in.

Autor:

Gen. Sławomir Petelicki ma dość wątpliwe podstawy do pouczania kogokolwiek - oświadczył w piątek Stefan Niesiołowski (PO). Odniósł się w ten sposób m.in. do wypowiedzi generała, że PO miała taktykę w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej.

Gen. Petelicki twierdzi, że widział sms-a, który politycy Platformy Obywatelskiej mieli otrzymać tuż po katastrofie smoleńskiej. Według Petelickiego treść sms-a brzmiała:

„Katastrofę spowodowali piloci, którzy zeszli we mgle poniżej 100 metrów. Do ustalenia pozostaje, kto ich do tego skłonił.”

Piątkowa „Rzeczpospolita” przywołuje wypowiedź gen. Petelickiego dla Onet.pl. W rozmowie z portalem generał stwierdza, że taktyka określona w sms-ie jeszcze się nie rozsypała, bo wciąż niektórzy politycy ją powtarzają. Generał Petelicki z Onet.pl stwierdził, że ostatnio niemal dosłownie tezę z sms-a przytoczył Stefan Niesiołowski na antenie TVN24.

Wywołany do odpowiedzi Stefan Niesiołowski ostro zaatakował gen. Petelickiego i przypomniał o jego agenturalnej przeszłości w czasach PRL.

- W związku z ustawicznym szkalowaniem rządu RP i Ministra Obrony Narodowej przez gen. Sławomira Petelickiego, a ostatnio zajmowaniem się moją skromną osobą pragnę przypomnieć, że gen. Petelicki ma dość wątpliwe podstawy do pouczania i krytykowania kogokolwiek. Był bowiem tajnym współpracownikiem służb specjalnych Polski Ludowej. W latach siedemdziesiątych gorliwie  zajmował się rozpracowywaniem niepodległościowej prasy emigracyjnej w Nowym Jorku, a w latach osiemdziesiątych pracował na odcinku w/w prasy w Skandynawii - napisał Niesiołowski w  oświadczeniu przesłanym w piątek PAP.

Gen. Petelicki o rzekomym sms-ie skierowanym do posłów PO mówił m.in. w czwartkowym „Super Expressie”.

- Gdy pokazałem moim znajomym z Platformy - w celu uniknięcia możliwych przekłamań - raport zespołu ekspertów niezależnych, który skonsultowaliśmy z ekspertami amerykańskimi i brytyjskimi, jeden z tych polityków pokazał mi wtedy tego sms-a. Powiedział mi, że nie podejrzewał wcześniej, iż mógł być tak bardzo manipulowany w sprawie śledztwa przez rząd – mówił gen. Petelicki.


Autor:

Źródło:

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej