Jak wynika z treści e-maila do spółki, Nowoczesnej chodziło właśnie o pozyskanie środków nie tyle od osób fizycznych otrzymujących wiadomości, co od całej spółki.
Wysyłaniem emaili z prośbą o wsparcie zajmuje się agencję działającą na zlecenie Nowoczesnej.
"Zespół prawników już sprawdza, czy w tej sprawie będzie wymagane złożenie zawiadomienia do odpowiednich organów"
- powiedziała "Faktowi" rzeczniczka spółki Ewa Prüffer.