Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Prezydent uderza w SKOKI

Z Januszem Szewczakiem, głównym ekonomistą SKOK rozmawia Szymon Pryczak

Autor:

Z Januszem Szewczakiem, głównym ekonomistą SKOK rozmawia Szymon Pryczak

Prezydent Bronisław  Komorowski wycofał większość zarzutów z Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy o SKOK-ach,  którą skierował tam jeszcze śp. prezydent Lech Kaczyński. Jak Pan ocenia decyzję prezydenta?


Ostatnie działania prezydenta Komorowskiego są szkodliwe, nieprzemyślane  oraz wątpliwe z punktu widzenia prawa i zasad konstytucyjnych. Ustawa o SKOK autorstwa PO, którą na siłę chce się wprowadzić w życie, to bubel prawny. Sprawa  pokazuje funkcjonowanie różnego rodzaju grup interesu i  mechanizm ich realnego wpływu na władzę. Lobby bankowe stara się osiągnąć swoje cele z ewidentną szkodą dla ładu konstytucyjnego, zasad zdrowej konkurencji, igrając ze stabilnością polskiego rynku finansowego.

O co w tym chodzi?


Lobby bankowe  i KNF od lat prowadzą nieprzejednaną krucjatę przeciwko SKOK-om. Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe to instytucja,  która ma ponad 2 mln klientów i ok.13 mld zł depozytów. SKOKi  mają też sprawnie funkcjonujący system nadzoru i kontroli (żadna z Kas nie zbankrutowała), a przede wszystkim ludzi, którzy rozumieją polską rację stanu i trudno nimi manipulować. Jest więc z czym walczyć.
Ostatnio  wykorzystano nawet raport Banku Światowego i Europejskiego Banku Centralnego do kolejnych ataków. I to pomimo tego, że obie instytucje doceniły rolę i skuteczność Kas Kredytowych w Polsce.  Przede wszystkim trzeba jednak powiedzieć, że Bank Światowy zwrócił uwagę na bardzo poważne błędy i niedoróbki w ustawie o SKOKach, która leży w Trybunale Konstytucyjnym.


Jakie to niedoróbki?


Jest ich bardzo wiele. Raport BŚ wskazał m.in. na brak precyzji zapisów określających  zakres odpowiedzialności i zadań  zarówno SKOKów,  jak  i Komisji Nadzoru Finansowego.  Bank Światowy ostrzega polski nadzór, że nieprecyzyjne zapisy co do uprawnień nadzorczych KNF-u, kolidują z uprawnieniami Kasy Krajowej, mającej możliwość monitorowania i kontrolowania SKOKów. Zapisy ustawy rodzą niebezpieczeństwo  złej  koordynacji działań pomiędzy tymi podmiotami. Może powodować to liczne nieporozumienia i działać na niekorzyść ponad 2 mln klientów Kas.


Przecież Bank Światowy chciał, aby SKOKi trafiły pod nadzór KNF?


Eksperci Banku Światowego chcieli aby był to nadzór  pośredni, a nie bezpośredni,  a właśnie taki  został zapisany w wadliwej ustawie. Chodziło o to,  by KNF nadzorował tylko Kasę Krajową.
Doradcy prezydenta Komorowskiego musieli znać raport Banku Światowego. Wygląda na to, że jego wnioski zignorowano. Bank Światowy stwierdził m. in., że „wskaźniki  płynności  SKOKów są adekwatne i dostosowane do norm międzynarodowych” oraz, że działająca do tej pory samoregulacja sprawdza się w polskim sektorze związków kredytowych. władza pozostała głucha na te argumenty.  Kontynuowana jest krucjata przeciwko polskim Spółdzielczym Kasom Oszczednościowo-Kredytowym. Na świecie Unie Kredytowe – identyczne jak polskie SKOKi  - przeżywają dziś renesans. Rządy dwoją się i troją, aby – także poprzez wspieranie dotacjami -  zachować realną konkurencję na rynku finansowym i powściągnąć apetyty banków komercyjnych. U nas jest dokładnie odwrotnie.


Jak ważnym elementem systemu finansowego w Polsce są tak naprawdę SKOKi?


Bank Światowy zwrócił uwagę na szybki wzrost liczby członków Kas Kredytowych. W raporcie podkreślono istotną rolę Kas w świadczeniu usług finansowych dla małych i średnich przedsiębiorców oraz osób prowadzących indywidualną działalność gospodarczą. Bardzo istotna jest oferta SKOK wobec osób o niskich dochodach. Kasy  walczą w ten sposób z wykluczeniem finansowym. Bank Światowy podkreśla,  że dzisiaj SKOKi mają całą gamę nowoczesnych i zaawansowanych usług, w tym bankowość internetową. I co szczególnie ważne, eksperci Banku Światowego podkreślają, że  SKOKi  przetrwały bez żadnych kłopotów zawirowania globalnego kryzysu.

Autor:

Źródło:

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska