Ryszard Petru gościł w Radiu Zet u Moniki Olejnik. I zaliczył tam kolejną wpadkę. Spektakularną.
– Nie byłem zwolennikiem rządu Donalda Tuska. Uważam, że… Cieszę się, że jest szefem… że jest prez… że jest szefem… prezydentem Unii Europejskiej – dukał w Radiu Zet Ryszard Petru.
Olejnik, najwyraźniej zaskoczona stwierdzeniem lidera Nowoczesnej, dopytywała: „szefem czego jest?”.
– Boże, Komisji Europejskiej. On jest prezydentem… prezydentem Unii Europejskiej, tak to się nazywa – obstawał przy swoim Petru.
Skonsternowana Olejnik zaczęła mu podpowiadać, że Tusk jest przewodniczącym.
– Rady Europejskiej. Nie, przepraszam, Rady Europejskiej Barroso. Jest prezydentem Unii Europejskiej – upierał się nadal lider Nowoczesnej. Zresztą, posłuchajcie sami…
No cóż, nie pierwszy to i zapewne nie ostatni „popis” Ryszarda Petru. Z niecierpliwością czekamy na kolejne...