Niezapomniany dzień pod Old Water Tower w centrum Chicago. Prawicy było 10 razy więcej, a KOD w przerażeniu wezwał policję konną – opisuje jeden z uczestników kontrmanifestacji.
W niedzielę w centrum Chicago, w proteście przeciwko pikiecie wspierającej Lecha Wałęsę, według akt znalezionych przez IPN w domu Marii Kiszczak – tajnego współpracownika o pseudonimie „Bolek”.

(Fot. facebook.com/darek.kuczborski)
Kontrmanifestacja była zorganizowana przez Klub Gazety Polskiej Chicago 2. Dzięki pomocy Anny Wójtowicz oraz radia Otwarty Mikrofon Łucji Śliwy, do protestu dołączyło wielu Polaków oraz inne polonijne organizacje i kluby.
Przyszło prawie tysiąc polskich patriotów z flagami i transparentami.

(Fot. facebook.com/darek.kuczborski)
KOD-owców niemal nie było widać, a tym bardziej słychać.
Broniący Lecha Wałęsy ludzie mieli grozić aresztowaniem protestujących. Wezwali na pomoc policję. Tymczasem chicagowscy funkcjonariusze stanęli na wysokości zadania i po prostu pilnowali porządku.

(Fot. facebook.com/darek.kuczborski)
Za co można podziękować KOD-owcom? Za to, że w kontrmanifestacji skupili większość prawicowych ugrupowań w Chicago.
A tak wyglądali działacze KOD:

(Fot. facebook.com/darek.kuczborski)

(Fot. facebook.com/darek.kuczborski)
Więcej zdjęć TUTAJ
Zobacz wideo z manifestacji:
