Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Szczątki 20 ofiar katastrofy smoleńskiej nadal nie zostały pochowane. Prokuratura do zadań politycznych

Pięć lat po traumie związanej z pogrzebami najbliższych dwadzieścia rodzin ofiar smoleńskiej katastrofy będzie przeżywało tę tragedię na nowo.

Pięć lat po traumie związanej z pogrzebami najbliższych dwadzieścia rodzin ofiar smoleńskiej katastrofy będzie przeżywało tę tragedię na nowo. Jak ujawnił bowiem portal Niezalezna.pl - w ostatnich dniach prowadząca śledztwo Wojskowa Prokuratura Okręgowa zawiadomiła rodziny o zidentyfikowaniu szczątków ich najbliższych. Mimo że zostały one zidentyfikowane już w maju, rodziny o tym fakcie dowiedziały się dopiero teraz. Według nieoficjalnych informacji powodem tej decyzji była… kampania prezydencka Bronisława Komorowskiego, który nie chciał, by w jej trakcie mówiono o Smoleńsku i publicznie przypominano skandaliczny sposób przejęcia przez niego najwyższego urzędu w państwie. A także jego proputinowskiej postawy i tego, co mówił o katastrofie - pisze w najnowszym numerze "Gazeta Polska".

– Kiedy ten koszmar wreszcie się skończy? – pyta Andrzej Melak, którego brat Stefan zginął w Smoleńsku. A mec. Stefan Hambura, pełnomocnik rodziny Anny Walentynowicz, mówi wprost:

– To, co dzieje się teraz, jest konsekwencją działań prokuratury zaraz po katastrofie, a także wiernopoddańczej postawy Ewy Kopacz, która 13 kwietnia 2010 r. była na naradzie z ówczesnym premierem Rosji Władimirem Putinem. To właśnie minister zdrowia Ewa Kopacz jako najwyższy rangą przedstawiciel polskiego rządu zgodziła się na to, by śledztwo prowadzili wyłącznie Rosjanie.
 

Więcej w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska".

Źródło: Gazeta Polska

NAJNOWSZE Polska