Według Radia Wrocław legendarna maszyna ma stać pomiędzy 61. a 65. km trasy kolejowej Wrocław – Wałbrzych. W tym miejscu znajduje się zapadlisko, na którym nie rośnie żadne drzewo.
"Jestem na 99 proc. pewien, że pociąg istnieje".
I właśnie w tym miejscy, między 61, a 65 km pojawił się ogień. Objął 200 metrów kwadratowych. Akcja gaśnicza trwała 2,5 godziny. Brało w niej udział 5 jednostek straży pożarnej.
Rosja chce położyć łapę na ładunku „złotego pociągu”. Tymczasem ABW śpi...
Do tej pory nie jest znana przyczyna pożaru. Straż pożarna podała, że jest to w trakcie ustalania.