Rzecznik prasowy Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej asp. Tomasz Stachyra poinformował, że od północy do popołudnia strażacy odnotowani 73 interwencje związane ze skutkami silnego wiatru, aż 56 z nich dotyczyło usuwania połamanych konarów i drzew z jezdni, budynków i linii energetycznych.
W siedmiu przypadkach zostały uszkodzone dachy na budynkach gospodarczych, a w czterech - na budynkach mieszkalnych. "Nie było potrzeby ewakuacji, nikt nie został poszkodowany" – zaznaczył Stachyra.
Najwięcej interwencji było w powiatach lubelskim i puławskim. "Sytuacja się obecnie stabilizuje, zgłoszeń jest coraz mniej" – dodał rzecznik.
Silny wiatr spowodował też uszkodzenia linii energetycznych. Rzecznik prasowy PGE Dystrybucja Adam Rafalski powiedział, że bez prądu pozostaje około 1,2 tys. odbiorców w okolicach Białej Podlaskiej. "Zrobimy wszystko, żeby te awarie zostały usunięte i zasilanie przywrócone jeszcze poniedziałek" – zaznaczył Rafalski.
Jak ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, silny wiatr o średniej prędkości do 45 km/h - w porywach do 80 km/h - z południa i południowego zachodu będzie wiał w poniedziałek w Lubelskiem do około godziny 20.