W ustawie proponuje się m.in.: znowelizowanie przepisów dotyczących funkcjonowania szkolnictwa wyższego, w tym m.in.: likwidację obowiązujących obecnie centralnych standardów kształcenia, znowelizowanie przepisów dotyczących autonomii uczelni w obszarze swobodnego określania i realizacji misji, kształtowania oferty dydaktycznej oraz gospodarowania zasobami materialnymi i niematerialnymi szkoły, wprowadzenie różnicowania uczelni, znowelizowanie przepisów dotyczących zasad finansowania uczelni oraz dotyczących badań prowadzonych przez uczelnie. Zdaniem Solidarności ustawa ta zagraża swobodzie akademickiej, prowadzeniu niezależnych badań a także jest krokiem do prywatyzacji publicznego szkolnictwa wyższego.
Zdaniem związkowców nowa ustawa uderzy finansowo w uczelnie. Dodają, że jeśli rząd szuka oszczędności powinien zacząć od siebie, a nie od ludzi i szkolnictwa. Ich zdaniem, trzeba ograniczyć wydatki na cele administracyjne, na Kancelarię Prezydenta, Sejmu, Senatu.
Zdaniem Antoniego Winiarskiego z Solidarności Uniwersytetu Śląskiego, już wprowadzenie opłat za kolejne kierunki, w naszym kraju jest absurdalne. Pracodawcy często oczekują szerszej wiedzy, niż dotycząca tylko jednego kierunku - argumentuje.