Okazuje się, że odbywały się tam losowania członków komisji wyborczych, które nie zostały podane do publicznej wiadomości. W efekcie osoby zainteresowane nie zostały poinformowane o terminie ustalania składu komisji.
- Jaki problem mają urzędnicy z losowaniami? Czego się boją? Co chcą przed nami ukryć? - zastanawiają się członkowie Ruchu Kontroli Wyborów.
Cała sprawa zaczęła się od pisemnego zapytania koordynatora RKW, który w gminie Jaktorów próbował dowiedzieć się o termin losowania członków komisji. Odpowiedź wprawdzie otrzymał, jednak dopiero... po terminie losowania.
- Urzędnik zadzwonił do niego w poniedziałek 20 kwietnia o godz. 14 by powiadomić, że losowanie było o ... godz. 12. Nasz koordynator jednak się nie poddaje i złożył odpowiednie pismo na ręce Komisarza Wyborczego w Warszawie. Domaga się w nim unieważnienia losowania z dnia 20 kwietnia i przeprowadzenia ponownego losowania z dopełnieniem wszelkich formalności, w tym publicznego zawiadomienia o terminie losowania – informuje Ruch Kontroli Wyborów.