„A w rodzinie jak w rodzinie. Bywa, że taki przyjdzie napity na święta, bywa, że przyjdzie z nie umytymi nogami albo rękami, w kaloszach wejdzie w cudze święto (...) Trzeba w rodzinie zawsze zgody. Nawet z właśnie takimi przedstawicielami własnej rodziny” – mówił Bronisław Komorowski kiedy w tle słychać było gwizdy zebranych.

Nie jest to pierwszy raz w karierze Komorowskiego na stanowisku prezydenta, kiedy polityk PO został wygwizdany.
Tak, na przykład, Komorowski został wygwizdany ostatnio w sierpniu ub. podczas uroczystego sadzenia wraz Lechem Wałęsą „dębu wolności” z okazji 34. rocznicy powstania Solidarności. „Oszuści!”, „złodzieje!” - wykrzykiwali protestujący, zgromadzeni pod Salą BHP stoczni w Gdańsku.