O nowych dokumentach poinformował "Nasz Dziennik", który pisze, że chodzi o co najmniej kilka teczek zawierających „ciekawe” materiały. Szef warszawskiego pionu śledczego IPN prok. Marcin Gołębiewicz tłumaczy, że nie może mówić o tych materiałach, bowiem są objęte klauzulą tajności. A prezes instytutu dr Łukasz Kamiński zapewnił, że opinia publiczna dowie się o nich w stosownym momencie.
19 października 1984 ks. Popiełuszko przybył na zaproszenie do parafii pw. św. Polskich Braci Męczenników w Bydgoszczy. W tym samym dniu, wracając do Warszawy, na drodze do Torunia, niedaleko miejscowości Górsk, został, wraz ze swoim kierowcą Waldemarem Chrostowskim uprowadzony przez funkcjonariuszy Samodzielnej Grupy „D” Departamentu IV MSW w mundurach funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego MO. Chrostowskiemu udało się uciec z kabiny samochodu, Popiełuszkę skrępowano i przewożono w bagażniku.
30 października z zalewu na Wiśle koło Włocławka wyłowiono jego zwłoki. Ręce skrępowano tak, by próby poruszania nimi zaciskały pętlę na szyi. Ciało obciążone było workiem wypełnionym kamieniami. Zbadano je w Zakładzie Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Białymstoku. W czasie sekcji wykazano ślady torturowania.