Rosyjski węgiel przyjeżdża do Polski. Do jego ceny nie jest wliczany koszt transportu, a są to tysiące kilometrów. Do tego kombinacje z surowcem. Na granicy pojawia się bowiem gruby węgiel wymieszany z mułem i miałem, więc deklarowana wartość towaru jest niska, niskie są też opłaty tranzytowe.
- W tej sytuacji geopolitycznej, jak słyszę niektórych pseudoekspertów, którzy mówią, że jest globalna gospodarka, że ten węgiel jest tańszy. Przepraszam bardzo, ten węgiel jest dumpingowy, Putin wie co robi. To są śmieci i to się okaże jak faktycznie ten węgiel będzie certyfikowany. Wtedy zobaczymy jakiej jest jakości – mówił Piotr Duda w TV Republika.
- Nie możemy po raz kolejny uzależnić się, jeśli chodzi o nasze bezpieczeństwo energetyczne od czynników zewnętrznych. O tym zawsze przypominał śp. prezydent Lech Kaczyński. Wystarczy, że już mamy problem z gazem, z ropą, boimy się zakręcenia kurków przez Władimira Putina, to jeszcze się mamy uzależnić od węgla z importu? Polikwidujemy nasze dobro, czyli polskie kopalnie i będziemy czekać, czy nam Putin da węgiel czy nie, albo go będziemy ściągali z Australii? Kupowanie od Rosjan węgla godzi w interesy naszego państwa – dodał.
Przewodniczący NSZZ "Solidarność" zapowiedział, że górnicy pojadą w środę 1 października przysłuchiwać się expose Ewy Kopacz.
Wysłuchaj rozmowy z Piotrem Dudą
