Czarnecki: Na razie o kandydaturze Tuska na szefa RE mówią tylko dziennikarze
"Polski premier Donald Tusk stał się faworytem na kluczowe stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej przed sobotnim specjalnym szczytem UE w sobotę" - poinformowała agencja Reuters.
Autor: JW
Czarnecki przyjmuje spokojnie doniesienia Reutersa: - Jak będzie naprawdę zobaczymy, bo decyzje mają zapaść w przyszłym tygodniu. Wtedy będziemy mówić, czy ktoś jest oficjalnym kandydatem czy nie. Zwracam uwagę, że ten sam Cameron, który był dla lewicowo-liberalnych mediów w Polsce „czarnym ludem”, bo był przeciwny kandydaturze Junckera na szefa Komisji Europejskiej, a wcześniej wykazywał niechęć do emigrantów. Dziś dla tych samych mediów już jest bohaterem ponieważ miał poprzeć Donalda Tuska. To przykład podwójnych standardów niektórych mediów w Polsce - mówi portalowi niezalezna.pl.
- To, czy teka szefa Rady Europu przypadnie dla chadeków zależy od tego jaki będzie rozkład gdy chodzi o teki w Komisji Europejskiej, a zwłaszcza o tekę I wiceprzewodniczącego KE, odpowiedzialnego za politykę zagraniczną. Jeśli dostaną ją socjaliści, to będzie możliwość dla chadeków na szefa RE. Jeśli będzie odwrotnie to chadek raczej nie ma szans na przewodniczącego Rady Europy - dodaje wiceprzewodniczący PE.
- Czy Tusk jest mocnym kandydatem? Na razie nie ma żadnego oficjalnego kandydata, a zachodni politycy się na ten temat nie wypowiadają. Mówią o tym tylko dziennikarze. Targi będą trwały do ostatniej chwili - podkreśla Ryszard Czarnecki.
Autor: JW
Źródło: niezalezna.pl,reuters.com