Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Czystka w resorcie Bieńkowskiej

W wyniku fali zwolnień w kierowanym przez Elżbietę Bieńkowską Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju pracę straciło już ponad sto osób.

Autor:

W wyniku fali zwolnień w kierowanym przez Elżbietę Bieńkowską Ministerstwie Infrastruktury i Rozwoju pracę straciło już ponad sto osób. Zwolnieni postanowili działać i część z nich pozwała wicepremier do sądu.

Jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej” do fali zwolnień w kierowanym przez Bieńkowską resorcie doszło po połączeniu Ministerstwa Rozwoju Regionalnego z Ministerstwem Transportu. Jeszcze w listopadzie 2013 roku powstały w ten sposób resort infrastruktury i rozwoju zatrudniał ok. 2 tys. Osób. Niewiele ponad połowę zatrudnionych stanowili urzędnicy z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, pozostała grupa to pracownicy Ministerstwa Transportu.

Okazuje się, że zaledwie w ciągu dziewięciu miesięcy od objęcia urzędu przez Elżbietę Bieńkowską pracę w jej resorcie straciło ponad 100 osób. Rzecznik resortu przekonuje, że tylko w przypadku 33 osób, powodem rozwiązania umowy były przyczyny leżące po stronie ministerstwa. W pozostałych przypadkach zwolnionym pracownikom resortu skończyły się umowy lub kończono współpracę za porozumieniem stron.

Inne spojrzenie na całą sprawę mają byli już pracownicy resortu. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” przyznają oni, że „miesięcznie zwalniano mniej niż 30 osób, by nie płacić odpraw”. Część pracowników nie zamierza zostawić sprawy w ten sposób i występuje na drogę sądową. Do sądów pracy wpłynęło już 20 pozwów przeciwko ws. resortu Elżbiety Bieńkowskiej.
 

Autor:

Źródło: Rzeczpospolita,niezalezna.pl,fakt.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane