Informację o zaskakującym piśmie szefa CBA do Kancelarii Sejmu podał Maciej Wąsik. "Wojtunik próbuje uniemożliwić Kamińskiemu wypowiedź na niejawnym posiedzeniu sejmu w sprawie Kwaśniewskich. Skierował pismo do Kanc. Sejmu" - napisał na twitterze.

Od razu zaczęliśmy weryfikować tę informację.
- Chodzi o artykuł 28 ustawy o CBA, który obecnym i byłym funkcjonariuszom CBA nie pozwala na ujawnianie niejawnych informacji bez zgody szefa CBA - tłumaczy portalowi niezalezna.pl Maciej Wąsik. - Ale tutaj chodzi o prawo do obrony posła Mariusza Kamińskiego - dodaje.
Identycznego zdania jest Ernest Bejda, który suchej nitki nie pozostawia na próbie zamknięcia ust posłowi Kamińskiemu.
- Przed wysłaniem takiego pisma Paweł Wojtunik powinien skorzystać z porady prawnej, bo kompromituje się. Trybunał Konstytucyjny, jak i sejmowe ekspertyzy, mówią jednoznacznie, że priorytetem jest prawo do obrony. A w tym przypadku chce się je uniemożliwić. Paweł Wojtunik obawia się czegoś? - pyta Ernest Bejda.
Skontaktowaliśmy się dzisiaj także z Kancelarią Sejmu, ale tam poproszono nas o wysłanie maila z pytaniami i do tej pory nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Natomiast Jacek Dobrzyński, rzecznik szefa CBA, potwierdził, że wysłane zostało do Kancelarii Sejmu wspomniane pismo.
- Ale informujące, że Mariusz Kamiński nie został zwolniony z tajemnicy. Zresztą o takie zwolnienie nie występował. Nie chodzi o publicznie znane sprawy dotyczące CBA, ale informacje niejawne - przekonuje portal niezalezna.pl, a pytany, czy w ten sposób nie ogranicza się prawa Mariusza Kamińskiego?: My jedynie poinformowaliśmy Kancelarię Sejmu o braku zwolnienia z tajemnicy.
Co ciekawe, dzisiaj rano Paweł Wojtunik był gościem w programie "Jeden na jeden" TVN24 i dość zabawnie tłumaczył swoje stanowisko wobec byłego szefa CBA Mariusza Kamińskiego. Niby unikał jednoznacznych ocen ("nie przesądzam natomiast o winie i o dalszym biegu procesu"), ale równocześnie stwierdził: "w pełni zgadzam się z wnioskiem prokuratury" dotyczącym uchylenia immunitetu. - Niejednokrotnie dawałem temu w przeszłości wyraz - podsumował.
- Paweł Wojtunik zaprzecza sam sobie. Nie chce wydawać wyroków, a równocześnie podziela stanowisko prokuratury. Przecież ona chce uchylenia immunitetu, aby postawić zarzuty. Czyli Wojtunik jest za tym samym? To po co ta gra - mówi nam Ernest Bejda.