Jak wynika z danych portalu Flightradar24, śledzącego ruch statków powietrznych na całym świecie w czasie rzeczywistym, we wtorek 20 maja granicę Finlandii dwa razy nielegalnie przekroczyły samoloty z Rosji. Informację tę potwierdza komisja spraw zagranicznych fińskiego parlamentu. Według danych jej członków, do nielegalnego przekroczenia fińskiej granicy powietrznej doszło we wtorek o godz. 15 oraz godz. 18. Pierwszy rosyjski samolot wtargnął na jeden kilometr w głąb terenu Finlandii, drugi na 30 km. W wyniku incydentu fińskie ministerstwo obrony wszczęło śledztwo. Przedstawiciele resortu odmówili dziennikarzom podania szczegółów jego przebiegu.
Ministerstwo spraw zagranicznych Finlandii wystosowało notę do strony rosyjskiej, żądając wyjaśnień w związku z incydentem. – Jasne jest, że dwa podobne wypadki naruszenia przestrzeni w ciągu jednego dnia nie są przypadkowe – stwierdził przewodniczący parlamentarnej komisji spraw zagranicznych Timo Soini w rozmowie z fińską rozgłośnią „Radio 1”. Z kolei były prezydent kraju Martti Ahtisaari wyraził nadzieję, że Rosja przeprosi za incydent. – Zastanawiam się, czy podobne rzeczy się dzieją dlatego, że Rosja ma złych pilotów, którzy popełniają błędy, czy w taki sposób oni sprawdzają, jak daleko mogą zajść? – zastanawia się Ahtisaari.
Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"