Równoległe obchody rocznicy katastrofy prezydenckiego samolotu jednocześnie w Smoleńsku i w Warszawie? Na taki pomysł wpadła Ewa Komorowska, wdowa po wiceszefie MON Stanisławie Komorowskim. Komorowska swą propozycję rozesłała do wszystkich rodzin ofiar katastrofy.
Na razie odpisało tylko 20 rodzin. Komorowska zaapelowała do pozostałych o szybką odpowiedź, bo, jak wyjaśniła, organizacja obchodów wymaga czasu. - Wysłałam do rodzin list, w którym jest propozycja obchodów jednocześnie w Warszawie i w Smoleńsku. Dla tych, którzy chcą i dla tych, którzy nie chcą jechać – mówiła.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział w Radiu Maryja, że w pierwszą rocznicę katastrofy smoleńskiej uczci pamięć ofiar w Warszawie. - 10 kwietnia będę w Warszawie, z całą pewnością tam chcemy obchodzić tę rocznicę. Tam odbywały się przecież główne uroczystości, te przejawy takiego spontanicznego oddawania hołdu tym, którzy polegli, przede wszystkim prezydentowi, prezydentowej - mojemu bratu, mojej bratowej - mówił szef PiS.
Także uroczystości organizowane przez "Gazetę Polską" odbędą się 10 kwietnia w Warszawie.
Obchody rocznicy katastrofy podzielone?
Równoległe obchody rocznicy katastrofy prezydenckiego samolotu jednocześnie w Smoleńsku i w Warszawie? Na taki pomysł wpadła Ewa Komorowska, wdowa po wiceszefie MON Stanisławie Komorowskim.