Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

45-latek z ranami ciętymi trafił do szpitala. Chwilę po tym zaatakował ratownika. "Napastnik miał pecha..."

Policjanci zatrzymali mężczyznę, który zaatakował nożem jednego z ratowników udzielających mu pomocy. Nikomu nic poważnego się nie stało - poinformował dziś rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkomisarz Sylwester Marczak.

Autor:

Do zdarzenia doszło we wtorek około południa, gdy do szpitala praskiego został przewieziony 45-letni mężczyzna z ranami ciętymi.

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji przekazał, że w pewnym momencie, gdy ratownicy medyczni udzielali mu pierwszej pomocy, mężczyzna zaatakował jednego z nich nożem.

- Napastnik miał pecha, bo ten którego zaatakował na co dzień jest funkcjonariuszem Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Komendy Stołecznej Policji

- podał policjant.

Nożownik został obezwładniony i trafił do policyjnego aresztu. "Policjant nie odniósł poważnych obrażeń, ma małą ranę na ręku. Nikomu nic poważnego się nie stało" - dodał.

Policjanci prowadzą w tej sprawie czynności w kierunku czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego. W tym przypadku czynna napaść na funkcjonariusza będzie traktowana jako napaść na ratownika, bo w momencie zdarzenia policjant wykonywał pracę ratownika.

Według nieoficjalnych informacji, 45-latek w chwili zdarzenia miał 2,7 promila alkoholu w organizmie.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska