Polska Agencja Prasowa podała dzisiaj, że: "na piątek w Elblągu zwołano sesję Rady Miasta, na której ślubowanie ma złożyć prezydent elekt Jerzy Wilk (PiS). Wciąż jednak nie wiadomo, czy do tego dojdzie, ponieważ ugrupowania w Radzie nie mogą dojść do porozumienia w sprawie wyboru przewodniczącego". W dalszej części tej samej depeszy PAP sugeruje, że bez wyboru przewodniczącego Rady, Jerzy Wilk nie będzie mógł złożyć ślubowania. "Najważniejszym punktem obrad będzie wybór przewodniczącego Rady Miasta. Zgodnie z ustawą o samorządzie tylko on ma prawo zwołać - jeszcze w tym samym dniu - kolejną sesję, na której nastąpi uroczyste zaprzysiężenie prezydenta" - podała PAP.
W rozmowie z portalem niezalezna.pl prezydent-elekt Jerzy Wilk odniósł się do tych informacji.
- Wybór przewodniczącego, a ślubowanie prezydenta to są dwie różne sprawy. To dwa samodzielne organy. Nawet jeśli przewodniczący nie zostanie wybrany, to ślubowanie może odebrać komisarz wyborczy. To byłby absurd, że wybrany prezydent nie mógłby być ślubowany. Ale u nas nie będzie takiego zagrożenia. Przewodniczący Rady Miasta jutro zostanie wybrany, tak samo jak prezydent złoży ślubowanie - podkreśla J. Wilk.
Prezydent Elbląga nie chciał spekulować kto zostanie przewodniczącym Rady.
- Trwają jeszcze rozmowy koalicyjne, decyzje zapadną jutro rano. Jesteśmy w trakcie rozmów, bo chodzi nam o dobro miasta, a nie o jakieś sprawy personalne. Zapewniam, że obie uroczystości odbędą się bez żadnych zgrzytów – powiedział nam Jerzy Wilk.
Zgodnie z programem jutrzejszej sesji Rady w Elblągu o godzinie 10 ma nastąpić wybór przewodniczącego, o w południe zaprzysiężenie prezydenta.