Oto fagmenty stenogramu:
„Absolutnie szanuję cierpliwość pani marszałek, rzeczywiście to trudna sytuacja, ale chcę powiedzieć, że także to wystąpienie co do formy pokazuje, że ma pan rzeczywiste problemy ze zrozumieniem, co to są reguły demokracji” - mówił Donald Tusk po wejściu na mównicę.
Potem było tylko ostrzej. „Tego typu spektakle mają polską demokrację de facto upokorzyć” mówił premier wyraźnie zdenerwowany.
„Chcę powiedzieć, że wcale nie jest mi do śmiechu, bo narasta atmosfera pobłażliwości dla zdarzeń w Polsce, także dla tego typu przedsięwzięć. Czasami to jest ironia, czasami szyderstwo, czasami dowcip, czasami znużenie, rutyna, a ja chcę powiedzieć, że to są najgorsze okoliczności w sytuacji, kiedy pojawia się na scenie formacja i liderzy tej formacji, którzy chcą tak naprawdę demokrację wywrócić do góry nogami. Między innymi tego typu gra konstytucją, parlamentem, regułami, a kiedy nie pasują, omijanie tych reguł czy łamanie tych reguł, są dla samej demokracji w swojej istocie dość groźne.”

(fot. Zbyszek Kaczmarek)
Wyraz twarzy Donalda Tuska w momencie, gdy prezes PiS włączył tablet na mównice najlepiej oddaje stan jego emocji w tym momencie. Jak się śmieją w Platformie „Tusk się wkurzył”.
Sama Ewa Kopacz wyraźnie zdenerwowana, z łamiącym się głosem mówiła, że Jarosław Kaczyński „pokazał drogę do tego, aby w polskim parlamencie każdy mógł zabrać głos i to zarówno ten, który będzie głosił pokój i ten, który będzie nawoływał do wojny”.
Marszałek poszła nawet dalej i wezwała do zmiany w regulaminie. Dlaczego cytowanie kogoś za pomocą sprzętu, który sama kupiła posłom miałoby być skandaliczne? Tego nie wyjaśniła. „Jedyne rozwiązanie, to zmiany w regulaminie, żeby tego rodzaju historie nie powtarzały się nigdy więcej na sali sejmowej” rzuciła z poważną miną Ewa Kopacz.
Internet na tablet grożący demokracji zareagowali śmiechem. Oto niektóre obrazki, które powstały „na cześć pani marszałek"


[fb.com/hipsterskimaoizm, fb.com/hipsterprawica, fb.com/ministerstwoprawdy]
Na Twitterze żartom z Ewy Kopacz nie było końca
"Kopacz cofa Sejm do ery tabletu łupanego" napisał Wojciech Szacki na Twitterze. A użytkownik @gibon102 żalił się "Nie mam tabletu, a teraz facet bez tabletu nie ma poważania, zacofany jak poseł Kopacz i nikt już nie spojrzy pożądliwym wzrokiem..."
"Kopacz przekopie sejm na metr w głąb aż znajdzie ostatniego iPada" komentował @prawostrętny
