- Informujemy, że nie miało miejsce żadne włamanie, ani problem z zabezpieczeniami paneli służących do zarządzania domenami oraz usługami przez naszych Klientów – pisze w oświadczeniu serwis nazwa.pl, który zarządza domeną „NE”.
- Ekonomia pracy operacyjnej polega na tym, że należy inwestować w przedsięwzięcia perspektywiczne. Otóż okazało się, że orientacja neomoczarowska nie jest perspektywiczna i nie jest w stanie stworzyć jakieś siły z prawej strony – komentuje specjalnie dla portalu niezalezna.pl dr Jerzy Targalski.
- Perspektywy "Nowego Ekranu" były kiepskie i kiedy pojawiły się nowe w postaci "Uważam Rze", to wszystkie środki zostały skierowane na "Uważam Rze" i "Rzeczpospolitą", które mają być elementem budowy obozu prezydenckiego, czyli orientacji prorosyjskiej w polskich szatach narodowych - mówi Targalski.- W tej sytuacji środki finansowe dla "NE", który już był niepotrzebny, zostały odcięte. A jak środków zabrakło, to no to panowie się pokłócili. Jakieś próby, żeby żyć kosztem blogerów, się nie udały – kontynuuje.
- Najbardziej mnie śmieszy postawa pana Tomasza Parola, który jeszcze kilka miesięcy temu pisał pozwy i straszył mnie sądem za mój artykuł, a teraz powtarza nawet w ostrzejszej formie to, co ja czy Aleksander Ścios pisaliśmy wcześniej. Moim zdaniem jest to kompletne zakłamanie. Rozumiem, że Tomasz Parol przeskoczył do działalności operacyjnej w "Uważam Rze" Pińskiego, więc nie powinien tak strasznie tego Nowego Ekranu żałować – komentuje Targalski.