Czy podoba się Państwu takie kazanie? Wcale bym się nie zdziwiła, gdyby za niewinnym listem Boniego do władz kościelnych o przeciwdziałanie mowie nienawiści poszły czyny. Kościół prowadzi z władzami negocjacje w sprawie funduszu kościelnego. Może się zdarzyć, że jeśli nie będzie zgodnie z życzeniem władz szerzył mowy miłości do niej, nie zauważając nienawiści do opozycji, wyjdzie na tym źle. Żadnych funduszy, księżom zabiorą też tace, na które zbierane są datki wiernych i będą musieli żebrać pod własnymi kościołami o pieniądze na działalność charytatywną.
Tak, tak, mowa nienawiści ludzi Platformy prowadzi do nieudanych zamachów, przygotowywanych przez jakiegoś idiotę z Krakowa, co to dał się wciągnąć w grę ABW, co widać gołym okiem. Wszystko było precyzyjnie zaplanowane. Trzeba było pokazać narodowi, że nienawiść prowadzi do zbrodni. Facet z Krakowa miał być według opinii inicjatorów tej szopki drugim Breivikiem i w tym celu zgromadził wiele ton trotylu. Miał wysadzić Sejm, ale nasze służby są jak FBI i wszystko w porę zdemaskowały. Sęk w tym, że zamierzona tragedia zamieniła się w komedię. Dali temu wyraz internauci, w tym zwolennicy PO, co można było przeczytać na państwowotwórczym Onecie.
List do zwierzchnictwa polskiego Kościoła katolickiego ma podwójne znaczenie. Po pierwsze dowodzi załamania się platformerskiej propagandy sukcesu, zwłaszcza w środowisku młodzieżowym, sfrustrowanym nieudolnością rządu, po drugie jest symptomem odradzającej się dyktatury z czasów PRL. Kto nie jest z nami, jest przeciwko nam. I nas nienawidzi. Co innego my, nam wolno nienawidzić tych, co nas nie kochają, bo my walczymy tą nienawiścią o jedynie słuszną władzę i utrwalenie republiki bananowej pod nazwą III RP.
Nie będzie jakiś zwolennik PiS pluł nam w twarz i dlatego Kościół musi zmienić go w istotę pełną tolerancji dla zła, kłamstwa i złodziejstwa w naszych szeregach, bo nasze szeregi są wolne od odpowiedzialności. Przed narodem, Ojczyzną, a tym bardziej przed Bogiem. A chrześcijanie powinni uważać, bo mogą się narazić na prześladowania, co dzieje się w Europie i na całym świecie. Mamy być gorsi?
