W Oleandrach, Domu im. Józefa Piłsudskiego, ma siedzibę Związek Legionistów Polskich kierowany przez Krystiana Waksmundzkiego. Związek rości sobie prawa do spuścizny po Związku Legionistów Polskich w Anglii. – Nic podobnego – twierdzą jednak zgodnie miejscy radni, przedstawiciele środowisk niepodległościowych oraz… sądy. Stwierdził to jeszcze w 2010 r. sąd wojewódzki i Naczelny Sąd Administracyjny.
Mimo to ZLP od lat starał się o objęcie nieruchomości Oleandry wieczystym użytkowaniem. Po kolejnych perypetiach sądowych ostatecznie uznano, że budynek zajmowany jest bezprawnie. Miało to zakończyć sprawę, a budynek miał się stać siedzibą Fundacji Centrum Dokumentacji Czynu Niepodległościowego i od dawna pragnących osiedlić się w Polsce instytutów Józefa Piłsudskiego z Nowego Jorku oraz z Londynu. Ich współpraca z ZLP jest niemożliwa, ponieważ Waksmundzki nie chce wpuszczać nawet ich przedstawicieli do budynku.Tak jednak się nie stało.
Mimo że pod koniec października zapadł ostateczny wyrok, miasto nie kwapi się do eksmisji samozwańców z ZLP. Z informacji, które przekazała „Codziennej” Kinga Sadowska z Urzędu Miasta Krakowa, wynika, że owszem, miasto wystąpi do Związku Legionistów Polskich o wydanie nieruchomości. „Nie zmieni się jednak koncepcja przeznaczenia budynku. Intencją miasta jest ulokowanie w nim kilku organizacji (w tym także Związku Legionistów Polskich – nie chcemy, aby opuszczał budynek wraz ze zbiorami)” – czytamy.
Miasto obawia się bowiem, że w wypadku eksmisji przepadną zbiory będące w posiadaniu Związku, tak jak przepadły wypożyczone jeszcze w 1994 r. z Jasnej Góry i nigdy niezwrócone cenne pamiątki – buława marszałka Rydza-Śmigłego i szabla Józefa Piłsudskiego. – Dla Waksmundzkiego nie ma miejsca na Oleandrach! – oburzają się Adam Kalita i Ryszard Kapuściński, krakowscy radni PiS-u.
– Będziemy domagali się eksmisji oraz udostępnienia budynku organizacjom niepodległościowym i piłsudczykowskim – zapowiadają. Pat więc trwa. – Obyśmy dotarli do mety najpóźniej na stulecie wymarszu Kadrówki, czyli do 2014 r. – martwi się Jerzy Bukowski, wiceprezes Ogólnopolskiej Federacji Piłsudczyków.
