Forum Debaty Publicznej jest formą prezydenckich konsultacji społecznych.
- Czas zerwać, próbować przynajmniej odizolować się, od pokusy używania wielkich sporów historycznych do załatwiania bieżącej politycznej dintojry czy podkreślania generalnych różnic, które są normalne w demokracji – mówił prezydent Komorowski, który próbował sprowadzić debatę do ogólnych stwierdzeń i większość gości dostosowała się do życzenia gospodarza.
W debacie "Depozyt Niepodległości" udział wziął jednak również prof. Jan Żaryn.
- To była debata historyczna, ale odbywająca się tu i teraz, w konkretnej sytuacji. Była więc też zaproszeniem do porównań. Większość zaproszonych gości rzeczywiście mówiła o przeszłości, ale prezydent, organizując Forum, próbuje budować swój wizerunek, a więc powinien umieć odpowiadać na wyzwania – mówi Niezależnej.pl profesor Żaryn. – Zwłaszcza że prezydent prowadzi, chociażby w odniesieniu do Marszu Niepodległości, konkretną grę polityczną.
- Podkreśliłem trzy cechy, które powinny cechować polityka w kontekście Romana Dmowskiego i Józefa Piłsudskiego. Suwerenność, odwaga i gotowość do sprzeciwu wobec antypolskich zachowań – tłumaczy profesor Żaryn, który zwraca uwagę, iż te cechy są konieczne zwłaszcza teraz. Wobec dwóch wyzwań. – Wobec obrony i ochrony polskości przed doprowadzeniem do stadium tubylczości. I wobec katastrofy smoleńskiej, która sprowadzana jest do prymitywnego sporu partyjnego, a przecież nim nie jest. To jest wyjaśnianie tej zbrodni albo nie-zbrodni.
- Na końcu życzyłem prezydentowi Komorowskiemu żeby dorósł do tych wyzwań, choć nie wierzę, aby tak się stało – tłumaczy nam historyk. – Jest jednak Opatrzność Boska, która czyni cuda – dodał.
Nawiązując do słów Żaryna dotyczących katastrofy smoleńskiej, doradca prezydenta - były komunista Tomasz Nałęcz - powiedział, że nie ma najmniejszych wątpliwości, że zarówno Józef Piłsudski, jak i Roman Dmowski... sprzeciwiliby się powoływaniu jakichkolwiek międzynarodowych komisji mających badać najważniejsze dla Polski sprawy.

