Interpelację w tej sprawie złożył europoseł Ryszard Czarnecki, który zwraca uwagę, że to nie pierwszy przypadek łamania wolności słowa w Polsce. Dlatego też przypadkiem Cezarego Gmyza powinna zająć się Komisja Europejska.
Władze spółki Presspublica - wydawcy "Rzeczpospolitej" - wyrzucili z pracy część kierownictwa gazety, a także dziennikarza C. Gmyza, autora tekstu "Trotyl na wraku tupolewa". Środowisko dziennikarskie, a także politycy opozycji uznali takie działanie za zamach na wolność słowa. Dzisiaj o godz. 15:30 przed siedzibą "Rzeczpospolitej" odbędzie się pikieta protestacyjna w tej sprawie.
Politycy PiS Tomasz Poręba, Kazimierz Ujazdowski i Marcin Mastalerek ocenili dziś, że zwolnienie Cezarego Gmyza z redakcji "Rzeczpospolitej" przypomina standardy białoruskie. Ich zdaniem sprawą powinni się zainteresować Rzecznik Praw Obywatelskich oraz Parlament Europejski.
