Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Porucznik Wosztyl bez ochrony?

Pułkownik Zbigniew Rzepa z Naczelnej Prokuratury Wojskowej twierdzi, że NPW „nie posiada wiedzy procesowej na temat jakichkolwiek zagrożeń dla któregokolwiek ze świadków”.

Autor:

Pułkownik Zbigniew Rzepa z Naczelnej Prokuratury Wojskowej twierdzi, że NPW „nie posiada wiedzy procesowej na temat jakichkolwiek zagrożeń dla któregokolwiek ze świadków”. Tymczasem poseł Antoni Macierewicz już wczoraj mówił Niezależnej.pl, że porucznik Artur Wosztyl powinien być chroniony tak samo jak kluczowi świadkowie.

W sobotnią noc zginął chorąży Remigiusz Muś, który jest jedną z dwóch osób, zeznających, że z wieży na smoleńskim lotnisku padła komenda o zejściu na wysokość 50 metrów. Drugą jest porucznik Artur Wosztyl, pierwszy pilot Jaka-40, który wylądował krótko przez katastrofą prezydenckiego tupolewa. Po śmierci chorążego Musia, jest więc jedyną osobą, mogącą potwierdzić słowa technika pokładowego.

Dlatego wczoraj zapytaliśmy posła Antoniego Macierewicza, przewodniczącego zespołu parlamentarnego badającego katastrofę smoleńską, czy porucznik Wosztyl powinien otrzymać ochronę.

- Nieraz ochrona może być równie ryzykowna, ale bez wątpienia powinien zostać objęty programem, jakim otacza się kluczowych świadków. Najważniejsze jest jednak podjęcie działań o umiędzynarodowienie śledztwa, bo nie będzie można wtedy ukrywać dowodów i mataczyć – tłumaczył Niezależnej.pl poseł Macierewicz. - Dzisiaj musimy mieć bowiem świadomość, że chodzi o zbrodnię. Mamy pełne prawo i obowiązek podejrzewać, że doszło do zbrodni smoleńskiej. I świadkowie, którzy mogą pomóc w jej wyjaśnieniu, muszą być szczególnie chronieni.

Dzisiaj to samo pytanie pułkownikowi Zbigniewowi Rzepie zadał portal dziennik.pl. Odpowiedź rzecznika Naczelnej Prokuratury Wojskowej jest co najmniej zaskakująca.

- Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie nie posiada wiedzy procesowej na temat jakichkolwiek zagrożeń dla któregokolwiek ze świadków przesłuchanych w toku śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej – twierdzi płk Rzepa. - Jeśli zaistnieje tego typu sytuacja, Prokuratura rozważy podjęcie stosownych środków, określonych przez polskie prawo.

Miejmy nadzieję, że wojskowi prokuratorzy „rozważą podjęcie stosownych środków” zanim będzie za późno!

Autor:

Źródło: niezalezna.pl,dziennik.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska