Marsz przejdzie: Krakowskim Przedmieściem, Nowym Światem i Al. Ujazdowskimi. Zatrzyma się m.in. przy pomniku prymasa Stefana Wyszyńskiego.
Jak powiedział prezydencki doradca - postkomunista Tomasz Nałęcz - idea wspólnego marszu z okazji 11 listopada wzięła się "z przykrych ubiegłorocznych doświadczeń - awantur na ulicach Warszawy".
Nałęcz zaznaczył, że intencją organizatorów marszu "Razem dla niepodległej" jest, aby to nie była "impreza konkurencyjna wobec jakiejkolwiek innej". Jak dodał, jeśli pojawiłyby się jakiekolwiek "elementy konkurencji" z inną manifestacją, to minister Ciechanowski (kierownik Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych) ma pełnomocnictwo kombatantów i innych organizatorów, "aby na bieżąco wszystko to, co mogłoby oznaczać jakieś iskrzenie, usuwać".
Jak zaznaczył Nałęcz, organizatorom zależy też na udziale młodzieży. Ciekawe, kto przyjdzie...

