Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Polityk apeluje do… prokuratury

Były minister rolnictwa Marek Sawicki zaapelował do prokuratury, by jak najszybciej zakończyła śledztwo związane z podejrzeniami składania fałszywych zeznań w śledztwie i procesie dotyczącym d

Autor:

Były minister rolnictwa Marek Sawicki zaapelował do prokuratury, by jak najszybciej zakończyła śledztwo związane z podejrzeniami składania fałszywych zeznań w śledztwie i procesie dotyczącym dwóch b. prezesów ARR. Dość zaskakujący sposób porozumiewania się polityka z ponoć niezależną prokuraturą. I to we własnej sprawie.

Sawicki zeznawał dzisiaj jako świadek w procesie prezesów, oskarżonych o przekroczenie uprawnień przy zatrudnianiu pracowników. Chodziło o wybór w konkursach dwóch pracowników białostockiego oddziału Agencji Rynku Rolnego.

Zeznania b. ministra były konfrontowane z zeznaniami innego świadka. Pytany był też w związku z rozmową upublicznioną w mediach, między b. prezesem ARR Władysławem Ł. i szefem kółek rolniczych Władysławem Serafinem. Jak podawały media, Ł. podczas rozmowy z Serafinem miał sugerować, że ówczesny szef resortu rolnictwa Marek Sawicki skłamał podczas składania zeznań jako świadek w postępowaniu dotyczącym nieprawidłowości przy zatrudnianiu i zwalnianiu pracowników ARR.

Sawicki powiedział w sądzie dziennikarzom, że jest zdziwiony, iż wątek tej rozmowy został włączony do procesu, choć jeszcze nie został zbadany przez prokuraturę.
- W mojej ocenie rozmowa towarzyska, w pewnym sensie o charakterze plotkarskim, nabrała swojego życia - zaznaczył.

- Ja ciągle apeluję do prokuratury, żeby jak najszybciej zakończyła proces sprawdzania i żeby w tej sprawie podjęła decyzję, bo przeciąganie tego osobiście mnie szkodzi, oczywiście szkodzi też osobom, które są w tym tekście gdzieś tam omawiane - powiedział dziennikarzom b. minister rolnictwa.



Autor:

Źródło:

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska