W poniedziałek nad ranem (17 września) na cmentarzu „Srebrzysko” ekshumowano zwłoki spoczywające w mogile śp. Anny Walentynowicz. Przed bramą cmentarza wystawiono Wartę Honorową. Dziś nad ranem prokuratorzy wojskowi pojawili się na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, gdzie ekshumowano szczątki innej ofiary katastrofy smoleńskiej. Prokuratura w tajemnicy utrzymuje kogo, ale media podają, że śp. Teresy Walewskiej-Przyjałkowskiej, działaczki Rodzin Katyńskich.
- Przed cmentarzem wystawiliśmy Wartę Honorową – mówi Niezależnej.pl Anita Czerwińska, szefowa Warszawskiego Klubu Gazety Polskiej
warta Honorował stanęła także przed Zakładem Medycyny Sądowej w Krakowie .
- Chcemy oddać cześć ofiarom smoleńskiej katastrofy - mówi nam Ryszard Kapuściński, prezes Klubów Gazety Polskiej
Zaplanowana na poniedziałkowe popołudnie sekcja zwłok, które w poniedziałek nad ranem ekshumowano na gdańskim cmentarzu z grobu śp. Anny Walentynowicz nie doszła do skutku. To efekt skandalicznej organizacji pracy biegłych i wojskowej prokuratury. Okazało się, że zepsuł się… tomograf komputerowy, którym miały być przebadane szczątki przewiezione z gdańskiego cmentarza do Instytutu Medycyny Sądowej w Bydgoszczy.
Długo trwały próby uruchomienia tomografu, ale skończyły się fiaskiem. Ciało pojechało do Krakowa, gdzie we wtorek w Zakładzie Medycyny Sądowej krakowskiej Akademii Medycznej zostanie przebadane tomografem komputerowym, a następnie trafi do Zakładu Medycyny Sądowej we Wrocławiu, gdzie ok . 15 powołany przez prokuraturę zespół biegłych przeprowadzi sekcję zwłok.
Bałagan towarzyszący poniedziałkowej ekshumacji jest porażający. Przypominamy, że miała się ona rozpocząć o 3.00, ale było kilkugodzinne opóźnienie, bo prokuratura nie potrafiła porozumieć się z Sanepidem i pracownicy tej ostatniej instytucji nie pojawiły się na cmentarzu o wyznaczonej porze.
