Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Połamane skrzydła

Gdy w 1932 r. Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura wygrali zawody Challenge w Berlinie, witało ich na Polu Mokotowskim 100 tys. Polaków. Zwycięzcę zawodów z 1934 r.

Autor:

Gdy w 1932 r. Franciszek Żwirko i Stanisław Wigura wygrali zawody Challenge w Berlinie, witało ich na Polu Mokotowskim 100 tys. Polaków. Zwycięzcę zawodów z 1934 r. lwowiaka Jerzego Bajana wraz kolegą przyjął Marszałek Piłsudski. – A cóżeście tak obaj nie wyrośli? – zapytał. – Panie Marszałku, melduję, że nie zmieścilibyśmy się do samolotu – odpowiedział Bajan. Płk Bajan podczas kampanii wrześniowej ranny był w rękę. Nie mając czucia w dłoni, z przytwierdzonym do niej hakiem odbywał loty bojowe w bitwie o Anglię. Był też polskim oficerem łącznikowym przy brytyjskim sztabie. Do komunistycznej Polski wrócić nie mógł.

Wczorajsze Święto Lotnictwa, obchodzone w rocznicę triumfu Żwirki i Wigury, nie mogło przypominać atmosferą tych przedwojennych świąt. Nie tylko z powodu braku pieniędzy na polskie wojsko. Mimo słów Komorowskiego o dumie z polskich pilotów. Trudno nam było nie myśleć o Andrzeju Błasiku, Robercie Grzywnie, Andrzeju Michalaku, Arkadiuszu Protasiuku i Arturze Ziętku. O tym, co przeżyły ich rodziny, gdy w imię ratowania skóry przez polityków wytoczono przeciwko ich bliskim szkalującą kampanię. Ile czasu musi minąć, by udało się nam odrodzić poczucie dumy z polskiego lotnictwa?

Autor:

Źródło:

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska