Prokurator generalny już drugi raz zwrócił prokuraturze wniosek o uchylenie immunitetu Antoniego Macierewicza. Andrzej Seremet odmówił wysłania wniosku do Sejmu - jak chciała Prokuratura Apelacyjna w Warszawie.
W styczniu br. Seremet podjął decyzję o zwrocie do Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie pierwszego wniosku o uchylenie immunitetu, bo miał on uchybienia formalne oraz merytoryczne. Pod koniec marca prokuratura ponowiła wniosek, dopisując, że Macierewicz powinien odpowiadać za pomocnictwo w ujawnieniu informacji niejawnych.
"Mam wrażenie, że jest to działanie mające cechy polityczne; łączyłbym je z tym, że w sprawie smoleńskiej udowodniliśmy matactwo" - tak Antoni Macierewicz komentował poprzedni wniosek. Działania prokuratury Prawo i Sprawiedliwość uznało za polityczne i "podyktowane chęcią swoistej zemsty na byłym szefie Komisji Weryfikacyjnej WSI".
Śledztwo w sprawie rzekomego niedopełnienia obowiązków lub przekroczenia uprawnień przy tworzeniu raportu z weryfikacji b. Wojskowych Służb Informacyjnych wszczęła pierwotnie w październiku 2007 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie; potem przejęła stołeczna Prokuratura Apelacyjna.

