- Wstępną kwalifikacją prawną postępowania jest art. 151 kodeksu karnego, który przewiduje karę pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 dla tego, kto namową lub przez udzielenie pomocy doprowadza człowieka do targnięcia się na życie - powiedział dzisiaj rzecznik prokuratury Dariusz Ślepokura. Dodał, że ta kwalifikacja - przyjmowana z reguły przy śledztwach w sprawie samobójstw - może się zmienić, jeśli pojawiłyby się "nowe okoliczności".
Prokurator powiedział, że wstępne oględziny zwłok ujawniły ranę postrzałową głowy (wlotową i wylotową). Jeszcze dziś prokuratura zarządzi sekcję zwłok.
Tymczasem w dzisiejszych gazetach spekuluje się dlaczego Sławomir Petelicki popełnił samobójstwo. Jeśli rzeczywiście odebrał sobie życie. Tabloidy próbują nawet rekonstruować ostatnie chwile generała. „Fakt” twierdzi wręcz, że od śledczych dowiedział się co zarejestrował monitoring. I rzekomo widać, jak wysiada on w garażu z windy i udaje się w miejsce, które jest poza zasięgiem kamer. Na nagraniu nie widać dramatycznych chwil. Żona Petelickiego, zaniepokojona długą nieobecnością męża, także zjechała na dół. I to ona znalazła ciało. Generał miał do siebie strzelić, siedząc w samochodzie. Broń leżała na zewnątrz.
Z kolei "Super Express" twierdzi, że generał Petelicki cierpiał na chorobę Alzheimera i popełnił samobójstwo, bo nie chciał być ciężarem dla rodziny: żony i dwójki dzieci. To jednak kłóci się z relacjami osób, które w ostatnich dniach spotykały się z twórcą jednostki GROM. Opisują go jako człowieka uśmiechniętego, snującego plany na przyszłość.
Prokurator Ślepokura w rozmowie z Niezależną.pl potwierdza, że na nagraniu z kamer monitoringu nie widać momentu strzału.
- Zarejestrowane jest jedynie, jak generał idzie w miejsce, w którym popełnił samobójstwo - dodaje. Nie chce jednak komentować informacji o chorobie Sławomira Petelickiego. - Trwają przesłuchania osób bliskich i próbujemy znaleźć odpowiedź, dlaczego doszło do tej tragedii.
Rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej zaprzeczył, aby w najbliższych dniach planowano zorganizować konferencję prasową, dotyczącą śledztwa ws. śmierci Sławomira Petelickiego.


