Jeśli Trybunał Sprawiedliwości UE orzeknie proponowaną karę, będzie to oznaczało, że wszyscy zapłacimy miliony złotych za beztroskę i lenistwo władzy. Łatwo policzyć ile, bo od 25 maja 2011 r. upłynęło do dziś ponad 370 dni, a zanim trybunał wyda orzeczenie, tych dni jeszcze przybędzie. Śmiało więc można powiedzieć, że kara, którą będziemy musieli zapłacić, wyniesie co najmniej 200 mln zł.
Teraz wiadomo, dlaczego w Polsce brakuje pieniędzy na szkoły, szpitale i nowe miejsca pracy. To rząd wyrzuca je w błoto.
