Taki tryb ratyfikacji zapisano w art. 90 konstytucji. Zakłada on, że Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach. Zgodnie z tym artykułem ustawa wyrażająca zgodę na ratyfikację umowy międzynarodowej jest uchwalana przez Sejm większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów oraz przez Senat większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.
Projekt uchwały PiS dotyczył trybu ratyfikacji decyzji Rady Europejskiej z marca 2011 r. w sprawie zmian art. 136 traktatu o funkcjonowaniu UE w odniesieniu do mechanizmu stabilności dla państw członkowskich, których walutą jest euro. Chodzi o dodanie do traktatu następującego ustępu: "Państwa członkowskie, których walutą jest euro mogą ustanowić mechanizm stabilności uruchamiany, jeśli będzie to niezbędne do ochrony stabilności strefy euro, jako całości. Udzielenie wszelkiej niezbędnej pomocy finansowej w ramach tego mechanizmu będzie podlegało rygorystycznym warunkom".
Za odrzuceniem projektu uchwały było 262 posłów, przeciw było 154, a 24 wstrzymało się od głosu. Odrzucenie projektu rekomendowały Sejmowi połączone komisje spraw zagranicznych i ds. Unii Europejskiej.
Krzysztof Szczerski (PiS) ocenił w debacie, że to, co się dzieje i decyzje, jakie podejmuje większość parlamentarna w sprawie ratyfikacji zmian w Traktacie, "przejdzie do historii politycznej bezmyślności parlamentarnej". Dodał, że rząd wybrał ratyfikację w trybie art. 89 konstytucji - co jak zauważył - podważają niektórzy znani eksperci prawa europejskiego. Dlatego, mówił, PiS proponuje ratyfikację przewidzianą w art. 90 - większością 2/3 głosów.
- Uznajemy bowiem - poza samymi racjami merytorycznymi(...) - że skoro nie wszyscy zgadzają się, że wybór zwykłej większości jest zgodny z konstytucją, żeby nie narazić się na zarzut niekonstytucyjności, należy ten próg podwyższyć - argumentował poseł PiS. - Jeżeli są wątpliwości, co do wyboru właściwej większości ratyfikacyjnej, zawsze należy decydować się na wariant bardziej wymagający, bo to jest konstytucyjnie bezpieczniejsze. Po to była ta uchwała, żeby naprawić błąd rządu i zabezpieczyć ustawę ratyfikacyjną przed zarzutem niekonstytucyjności - mówił Szczerski.
Projekt PiS poparła Marzena Wróbel (Solidarna Polska).
