Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Dzisiaj bitwa Solidarności o emerytury

30 tys. związkowców będzie się domagało podczas manifestacji, by wszyscy Polacy, a nie tylko parlament zdominowany przez rządzącą koalicję, decydowali o wieku emerytalnym.

Autor:

30 tys. związkowców będzie się domagało podczas manifestacji, by wszyscy Polacy, a nie tylko parlament zdominowany przez rządzącą koalicję, decydowali o wieku emerytalnym. Petycję o referendum w tej sprawie podpisały dwa miliony Polaków.

Związkowcy z całej Polski przyjadą dziś do Warszawy, bo nie chcą pracować do 67. roku życia lub wcześniej pobierać głodowych świadczeń. – Będziemy wszędzie wokół budynków parlamentu – zapewnia Tadeusz Majchrowicz, zastępca przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, stojąc pośrodku miasteczka namiotowego, które protestujący ustawili przy ul. Wiejskiej. – Tu ustawimy telebim, na którym będziemy mogli śledzić sejmową debatę na temat referendum – pokazuje na skraj jezdni. – Może to sprawi, że posłowie zechcą się liczyć z wolą 2 mln Polaków, którzy domagają się referendum – dodaje.

Na dzisiejszą demonstrację wybiera się Stanisław Boguszewski z warszawskiego SPEC. Wczoraj także był przed Sejmem. Nie ukrywa, że szanse na to, by posłowie zdecydowali o przeprowadzeniu referendum emerytalnego, są niewielkie. – Między partiami dochodzi do zwykłego handlu. Jedni obiecują drugim poparcie w zamian za głosowanie w ich interesie – denerwuje się Boguszewski. Ma jednak nadzieję, że uda się doprowadzić do tego, by to sami Polacy decydowali o tym, jak długo mają pracować.

– Chrześcijanie zawsze mają nadzieję – podtrzymywał na duchu protestujących o. Tadeusz Rydzyk. Przyjechał do miasteczka namiotowego, aby spotkać się ze związkowcami. – Dziś potrzeba działania i modlitwy, aby w Polsce rządzili ludzie prawi – mówił. – Trzeba się modlić tak, jakby wszystko zależało od Boga, a działać tak, jakbyśmy wszystko my mogli zdziałać – podkreślał. Słowa o. Rydzyka zostały przyjęte entuzjastycznie. – Jeszcze tego nie było, by jednego dnia był u nas i Leszek Miller, i o. Tadeusz Rydzyk – powiedział jeden z uczestników protestu.

Wczoraj do miasteczka namiotowego przed Sejmem przyjechali związkowcy z Małopolski. – W poniedziałek była Solidarność z Gdańska, we wtorek śląsko-dąbrowska, wczoraj mazowiecka, a dziś małopolska. Jutro będzie cała Polska – zapewniał Majchrowicz.

Organizatorzy protestu, czyli Solidarność, zapewniają, że są dobrze przygotowani, aby demonstracja nie przerodziła się w zadymę. Spokoju będą pilnowali porządkowi związku, będzie czuwało także 200 górników. – Oczywiście będą petardy, gwizdki, trąbki i bębny – zapewnia szef mazowieckiej Solidarności Andrzej Kropiwnicki.

A przewodniczący NSZZ „Solidarność” Piotr Duda zapewnia, że nawet jeżeli jakimś cudem Sejm zadecyduje o przeprowadzeniu referendum emerytalnego, to związkowcy nie spoczną na laurach. Będą walczyli dalej o najlepsze rozwiązania dla pracujących.


Autor:

Źródło:

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska