Zmiana na stanowisku ministra obrony była zaskoczeniem. 8 lutego Janukowycz zwolnił Mychajłę Jeżela. Obronność Ukrainy, przede wszystkim siły zbrojne, nadzorować będzie teraz Rosjanin, Dmitrij Sałamatin. Urodzony w Kazachstanie, do 1999 r. był rosyjskim obywatelem. Jest zięciem byłego wicepremiera Rosji Olega Soskowca. W połowie lat 90. Soskowiec był jednym z najpotężniejszych ludzi w otoczeniu Jelcyna, głównym promotorem I wojny czeczeńskiej. W 1999 r. Sałamatin przeniósł się na Ukrainę i zmienił paszport. Wybrany w 2006 r. do Rady Najwyższej z listy Partii Regionów Ukrainy (PRU). W 2010 r. Janukowycz zrobił go szefem firmy eksportującej uzbrojenie, a w 2011 r. stanął na czele państwowego koncernu handlu bronią UkrOboronProm.
> Z bezpieki do finansów
Seria kadrowych ruchów rozpoczęła się jednak od zmian w strukturach bezpieczeństwa i resorcie finansów. 18 stycznia dotychczasowy szef Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) Walerij Choroszkowski zastąpił na stanowisku ministra finansów Fedora Jaroszenkę. Jaroszenko był jednym z ostatnich zaufanych ludzi premiera Mykoły Azarowa. Dni tego ostatniego są już też policzone – odejdzie zapewne przed jesiennymi wyborami. To, co było wcześniej siłą – dystans do głównych klanów – okazało się teraz słabością Nikołaja Pachły, bo tak brzmi prawdziwe nazwisko szefa ukraińskiego rządu. Pochodzący z Kaługi Rosjanin zukrainizował imię i przyjął nazwisko żony, ale języka do dziś się dobrze nie nauczył.
To właśnie Choroszkowski jest typowany na następcę Azarowa. Ten ambitny, medialny i relatywnie młody (43 lata) polityk jest kojarzony z lobby gazowym – jednym z trzech klanów trzęsących dziś Ukrainą. Pod koniec lat 90. został wybrany do parlamentu i przyłączył się do obozu prezydenta Kuczmy. W 2002 r. został wiceszefem administracji prezydenckiej. W 2004 r. odszedł z rządu. Nieoczekiwanie po pomarańczowej rewolucji Choroszkowski pojawił się w rządzie Julii Tymoszenko jako szef służby celnej. Dwa lata później wyleciał z hukiem po tym, jak w konflikcie o prawa do ukraińskich podziemnych rezerw gazu stanął po stronie prezydenta Wiktora Juszczenki i właściciela RosUkrEnergo biznesmena Dmytro Firtasza. W 2010 r. Janukowycz zrobił Choroszkowskiego szefem SBU, a ten odegrał kluczową rolę w uwięzieniu i skazaniu Tymoszenko. W ub.r. tygodnik „Korrespondent” wycenił fortunę Choroszkowskiego na 600 mln dol., co czyniło ówczesnego szefa SBU 19. najbogatszym Ukraińcem. Choroszkowski jest jednym z najbardziej wpływowych magnatów medialnych w kraju. Kontroluje kilka kanałów telewizji, w tym najpopularniejszą na Ukrainie Inter TV, która w ostatnich kilku wyborach była główną tubą medialną Partii Regionów i Janukowycza.
> „Zabezpieczają” Rosjanie
Na czele SBU stanął dotychczasowy szef Zarządu Ochrony Państwowej (UDO), czyli „ukraińskiego BOR”. Igor Kalinin jest pierwszym od dziewięciu lat szefem SBU związanym z sowieckimi służbami specjalnymi. 52-letni Rosjanin w KGB służył od 1984 r. W latach 1986–1988 walczył w Afganistanie. W latach 1992–2002 wykładał w Narodowej Akademii SBU. Potem kierował ośrodkiem szkoleniowym specnazu SBU – formacji „Alfa”, a w latach 2005–2010 był dyrektorem prywatnej firmy ochroniarskiej. Z jej usług korzystał Janukowycz, a gdy został prezydentem, Kalinina mianował naczelnikiem UDO, czyli dawniej IX Zarządu KGB. Kiedy Kalinin dostał SBU, kierowanie UDO przejął – przynajmniej na razie – dotychczasowy I zastępca, gen. Stanisław Szuljak. On także ma solidny sowiecki background. W Armii Radzieckiej od 1980 r., doszedł do stopnia szefa łączności pułku spadochronowo-desantowego. Od 1993 r., po wyjściu Sowietów z krajów bałtyckich, kontynuował służbę w jednostce na Ukrainie. W 2000 r. ukończył Narodową Akademię Obrony Ukrainy. Służył w jednostkach antyterrorystycznych. Został wiceszefem UDO niedługo po wyborczym zwycięstwie Janukowycza. W 2011 r. Szuljak został odznaczony rosyjskim Imperatorskim Orderem św. Anny za „zasługi dla odrodzenia i rozwoju historycznych więzi i umocnienia duchowego braterstwa narodów Rosji i Ukrainy”.
Ale Janukowycz najbardziej ufa „nieformalnej” ochronie z Rosjaninem Wiaczesławem Zaniewskim na czele. Zaniewskij jest głównym bodyguardem prezydenta już od 2008 r. Burza wybuchła, gdy okazało się, że nadal ma obywatelstwo Rosji. „Zaniewskij może być oficerem rosyjskich służb specjalnych, który trzyma w ręce telefon komórkowy głowy państwa i ma dostęp do tajemnic Janukowycza” – pisała gazeta „Ukraina Mołoda”. Cudzoziemcy nie mogą zajmować na Ukrainie stanowisk państwowych. By ominąć ten zakaz, administracja Janukowycza mianowała Zaniewskiego doradcą prezydenckim na zasadach społecznych. Formalnie szefem ochrony prezydenta jest zupełnie inny człowiek.
> Gra klanów
Za wcześnie na ocenę, jak ostatnie roszady zmienią układ sił w oligarchicznym układzie rządzącym Ukrainą. Nie wiadomo, czy przejście Choroszkowskiego z SBU do finansów to wzmocnienie czy osłabienie „lobby gazowego”. Za sukces „Familii” można za to uznać nominację Kalinina na szefa SBU. „Starzy donieccy” to klan, na którym opierał się Janukowycz przez większość swej kariery. Główne postaci to wicepremierzy Borys Kolesnikow i Andrij Klujew oraz biznesmen Rinat Achmetow. Dziś jednak Kolesnikow i Achmetow płacą za flirt z Tymoszenko podczas jej drugiego premierostwa (2008–2009) – stracili zaufanie Janukowycza. Tymczasem „lobby gazowe” wyłożyło dużo środków na kampanię prezydenta. I w nagrodę mają stanowisko szefa administracji prezydenckiej. Serhij Liowoczkin to 37-letni były pułkownik milicji. Pierwsze skrzypce grają jednak Dmytro Firtasz i minister energii Jurij Bojko. Człowiekiem „grupy gazowej” jest też minister spraw zagranicznych Kostiantyn Hryszczenko (absolwent MGiMO, zaczynał dyplomatyczną karierę w ZSRS). „Lobby gazowe” jest prorosyjskie, „starych donieckich” uważa się za umiarkowanie prounijnych. Więc Janukowycz rozbudowuje własną grupę – lojalną osobiście wobec niego, niezależną od wpływów biznesu i innych państw.
Nazwa „Familia” jest nieprzypadkowa. Na czele stoi syn prezydenta Ołeksandr Janukowycz, „szarą eminencją” jest były kryminalista Jurij Iwaniuszczenko. Do „Familii” należą także szef MSW Witalij Zacharczenko, szef Państwowej Administracji Podatkowej Ołeksandr Kłymenko, szef Narodowego Banku Ukrainy Serhij Arbuzow, a od niedawna szef SBU Igor Kalinin.